"Oni mają was za trędowatych!".
Te słowa zostały wypowiedziane przez dobrego, tradycyjnego kapłana, którego
ostrzeżono przed nami – sedewakantystami. To oczywiście nic nowego.
Przyzwyczailiśmy się do prześladowań i izolacji okazywanej nam przez wielu z
tych, którzy zdają się nie rozumieć logiki naszego stanowiska. Dlatego, jeszcze
raz, spróbujmy zwięźle przedstawić powody, które doprowadziły nas do odrzucenia
roszczeń do władzy papieskiej wysuwanych przez współczesnych soborowych
papieży.
Od Soboru Watykańskiego II mamy do czynienia
z bezprecedensową sytuacją w Kościele – a mianowicie, sytuacją, w której ludzie
mieniący się legalnymi następcami św. Piotra nauczają nowej religii. Dopuścili
się oni licznych herezji, które zostały dobrze udokumentowane w różnych
opracowaniach (np. w artykule ks. Anthony'ego Cekady pt. Traditionalists,
Infallibility and the Pope [Tradycjonaliści, nieomylność i Papież], który
można przeczytać albo pobrać za darmo: http://www.traditionalmass.org/images/articles/TradsInfall.pdf).

