Niektórzy mogą uważać, że moje publikacje były skierowane przeciwko Bractwu Świętego Piusa X, ale nic bardziej mylnego. Moim zamiarem jest otworzyć im oczy. Nadszedł już czas (właściwie już dawno temu), kiedy nie da się już twierdzić, że ten człowiek jest prawowitym papieżem. Herezja i apostazja Prevosta są wyraźnie widoczne zarówno w słowach, jak i czynach.
Jak długo jeszcze Bractwo będzie usprawiedliwiać taką bezczelność fałszywego Rzymu? Nie można już dłużej przymykać oczu na to, co oczywiste: satanistyczny, bałwochwalczy charakter odstępczego Rzymu, który jest wrogi prawdziwej doktrynie.
Nadszedł już czas, członkowie Bractwa św. Piusa X, zająć stanowisko: albo z Chrystusem, albo przeciwko Chrystusowi; albo być prawdziwie katolickim, albo udawać głupca i wierzyć, że modernistyczny i bałwochwalczy Rzym jest katolicki.
Czy potrafimy sobie wyobrazić, ile dobra mogliby uczynić dzięki setkom księży, klasztorów, szkół, świątyń, stowarzyszeń i wiernych, których posiadają, gdyby służyli prawdziwemu Kościołowi, prawdziwej wierze katolickiej?