
W czasie, kiedy ludzkość całkowicie odwraca się od Boga, wzywanie największego pogromcy demonów, św. Michała Archanioła, zdaje się być skutecznym orężem przeciwko potężnym atakom mocy ciemności. Intuicję tę potwierdzają słowa św. Tomasza z Akwinu: „Michał jest tchnieniem duszy Odkupiciela, które przy końcu świata, będzie walczyć i zniszczy Antychrysta, tak jak to zrobił z Lucyferem na samym początku”. Co winien wiedzieć każdy o wielkim „Księciu Wojska Niebieskiego”, by w czasie ostatniej próby poddać się Jego protekcji?
W liście św. Pawła do Tesaloniczan czytamy: „Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi” (Tes 4,16). Św. Juda nazywa w swoim liście archanioła po imieniu: „Gdy zaś archanioł Michał tocząc sprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: Pan niech cię skarci” (Jud 1,9). Do chóru archaniołów, oprócz św. Michała, należą jeszcze św. Gabriel i św. Rafał, a także czworo innych duchów, o których wiemy z rozmowy św. Rafała z Tobiaszem.