Artykuł ten ukazał się pierwotnie we włoskim piśmie sedewakantystycznym
"Sodalitium", znanym m.in. ze znakomitych opracowań historycznych.
Korzystał z nich także ks. prof. Michał Poradowski w swojej książce
"Trzydziestolecie Soboru Watykańskiego II". Z kolei pismo "Szczerbiec"
zamieściło tłumaczenie artykułu ks. Curzio Nitoglii o marranach.
Redakcja
Wielu jest takich, którzy uważają, że Papież może się mylić. Aby poprzeć swoją tezę, przytaczają często przypadek papieża Liberiusza, który, według nich, zbłądził w sprawach wiary. Zanim zajmiemy się samym faktem historycznym, przypomnijmy, że przypadek Liberiusza jest cytowany przez protestantów, koncyliarystów, gallikanów i przeciwników zasady nieomylności Papieża, aby podważyć najwyższą władzę i nieomylność Głowy Kościoła. Ten, który dzisiaj na nowo podaje ten przykład, aby podtrzymać tezę, według której Papież może się mylić, znajduje się więc w dobrym towarzystwie...
W roku 313 Edykt Konstantyna dopiero co zamknął okres wielkich prześladowań chrześcijan. Chociaż mogli oni odtąd swobodnie wyznawać swą wiarę, Kościół staje w obliczu innych trudności, do których można zaliczyć pojawienie się nowych herezji oraz ingerencję władzy świeckiej w sprawy Kościoła.

