Pozwólcie, że wyjaśnię: Papieżowi należy być posłusznym, po pierwsze, ponieważ jest Wikariuszem Chrystusa; to znaczy, kto go słucha, słucha Chrystusa, a kto go nie słucha, nie słucha Chrystusa. Po drugie, ponieważ tylko on jest Najwyższym Pasterzem, posiada wszelką władzę i jest nieomylnym nauczycielem prawd niezbędnych do zbawienia. Gdzie jest Piotr (Papież), tam jest Kościół, a zatem jego deklaracje są wiążące, a jego rozkazy i polecenia – obowiązkowe, nawet w sumieniu.
Jeśli te bractwa wierzą, że Robert Franciszek Prevost jest prawdziwym papieżem, powinny czcić go jako Wikariusza Chrystusa i Najwyższego Pasterza dusz, a zatem być mu posłuszne w zakresie jego prerogatyw jako takiemu. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest moralnie dobry, czy zły, tylko papież ma prawo wybierać biskupów, a bez jego mandatu byliby oni nielegalni i niekatoliccy z powodu ekskomuniki. Jest to jego wyłączna prerogatywa i dopóki żyje i panuje, nikt nie może odważyć się lekceważyć jego autorytetu i aprobaty.
W związku z tym wyświęcanie biskupów bez zgody tego, kogo uznają za prawowitego papieża, czyniłoby ich schizmatykami i ekskomunikowanymi, zgodnie z ich własnymi przekonaniami i sumieniem. Nie ma sposobu, aby usprawiedliwić pozbawienie „papieża” władzy, którą tylko on posiada i która nie wymaga jego moralnej dyspozycji do jej wykonywania. Jedyną ważną i katolicką przyczyną wyświęcania biskupów obecnie bez zgody papieża jest uznanie, że obecny „papież” nie jest prawowitym papieżem, a stan konieczności zapewnia legalność tych konsekracji bez mandatu, ponieważ gdyby był on prawowitym papieżem, nie tylko by je zaakceptował, ale sam by je przeprowadził. Nie będąc prawowitym papieżem, sprzeciwia się i odrzuca katolickie konsekracje, ponieważ dąży do zniszczenia Tradycji Kościoła dwóch tysiącleci i wszystkiego, co katolickie.
To prawdziwa GŁUPOTA ze strony tych bractw, że nadal nazywają Prevosta „Ojcem Świętym”, a z drugiej strony otwarcie i wprost mu się sprzeciwiają. To NIEKONSEKWENCJA bronić kogoś, kto propaguje herezję, jakby był prawdziwym papieżem, a z drugiej strony nie słuchać go i konsekrować biskupów, jakby był heretykiem bez autorytetu – czemu sami zaprzeczają.
W tej kwestii zwolennicy stanowiska sedewakantystycznego są bardziej logiczni i konsekwentni.
NADSZEDŁ CZAS, w którym Bractwo św. Piusa X musi podjąć decyzję. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej usprawiedliwiać postawy ostatnich fałszywych papieży w ich heretyckich wypowiedziach i czynach. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej udawać, że są jednocześnie katolikami i modernistami. Nadszedł czas, aby zdecydować, czy raz na zawsze staną się modernistami, czy też powrócą do katolicyzmu, akceptując sytuację wakatu Stolicy Apostolskiej i poświęcą się całkowicie walce z fałszywym kościołem.
Nadszedł decydujący moment dla Bractwa św. Piusa X: albo katolicy, albo heretycy, koniec z dwuznacznymi gierkami i letnią walką z błędem.
Nie można już dłużej udawać. Chcemy, abyście byli katolikami, potrzebujemy was jako katolików, potrzebujemy towarzyszy w walce.
Niech Bóg was błogosławi.
+ Mons. Loya
Źródło: https://www.facebook.com/monsenor.merardo.loya
Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)
Za: tenetetraditiones.blogspot.com/2026/02/je-x-bp-merardo-loya-konsekracje-lub.html#more