STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

sobota, 21 lutego 2026

JE x. Bp Merardo Loya: Konsekracje lub wyginięcie. Czas podjąć decyzję, czy przejść do modernizmu, czy wrócić do katolicyzmu!

 Nie ma wątpliwości, że „tradycyjne” bractwa, które akceptują heretyka jako prawdziwego papieża, są całkowicie w błędzie i stoją poza porządkiem katolickim i doktrynalnym; z drugiej strony rzeczywistość wakatu Stolicy Apostolskiej jest jedynym spójnym i wiernym Świętemu Kościołowi Katolickiemu oraz Papiestwu wyjaśnieniem teologicznym w obliczu bezpośrednich, absolutnych i przytłaczających dowodów infiltracji heretyków, bezczelnie zdemaskowanych, niszczycieli wszystkiego, co święte, w miejscu, które powinno być Stolicą Prawdy.

 Pozwólcie, że wyjaśnię: Papieżowi należy być posłusznym, po pierwsze, ponieważ jest Wikariuszem Chrystusa; to znaczy, kto go słucha, słucha Chrystusa, a kto go nie słucha, nie słucha Chrystusa. Po drugie, ponieważ tylko on jest Najwyższym Pasterzem, posiada wszelką władzę i jest nieomylnym nauczycielem prawd niezbędnych do zbawienia. Gdzie jest Piotr (Papież), tam jest Kościół, a zatem jego deklaracje są wiążące, a jego rozkazy i polecenia – obowiązkowe, nawet w sumieniu.

 Jeśli te bractwa wierzą, że Robert Franciszek Prevost jest prawdziwym papieżem, powinny czcić go jako Wikariusza Chrystusa i Najwyższego Pasterza dusz, a zatem być mu posłuszne w zakresie jego prerogatyw jako takiemu. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest moralnie dobry, czy zły, tylko papież ma prawo wybierać biskupów, a bez jego mandatu byliby oni nielegalni i niekatoliccy z powodu ekskomuniki. Jest to jego wyłączna prerogatywa i dopóki żyje i panuje, nikt nie może odważyć się lekceważyć jego autorytetu i aprobaty.

 Jeśli jednak Prevost nie jest prawowitym papieżem, lecz heretykiem, nie należy mu się żaden szacunek ani zgoda, a wręcz przeciwnie, należy z nim walczyć; w takim przypadku nie jest wymagana jego zgoda na wyświęcanie nowych biskupów, ponieważ heretyk nie ma żadnej władzy nad biskupami katolickimi i ich misją w Kościele. Biskup katolicki ma obowiązek zapewnić sukcesję apostolską w przypadku braku papieża, ale dopóki istnieje panujący papież, nie może on nikogo konsekrować bez jego mandatu. Dokonanie tego bez takiego mandatu byłoby bezprawne i nieuprawnione, a także pociągałoby za sobą automatyczną karę ekskomuniki zarówno dla biskupa konsekratora, jak i biskupa konsekrowanego.

 W związku z tym wyświęcanie biskupów bez zgody tego, kogo uznają za prawowitego papieża, czyniłoby ich schizmatykami i ekskomunikowanymi, zgodnie z ich własnymi przekonaniami i sumieniem. Nie ma sposobu, aby usprawiedliwić pozbawienie „papieża” władzy, którą tylko on posiada i która nie wymaga jego moralnej dyspozycji do jej wykonywania. Jedyną ważną i katolicką przyczyną wyświęcania biskupów obecnie bez zgody papieża jest uznanie, że obecny „papież” nie jest prawowitym papieżem, a stan konieczności zapewnia legalność tych konsekracji bez mandatu, ponieważ gdyby był on prawowitym papieżem, nie tylko by je zaakceptował, ale sam by je przeprowadził. Nie będąc prawowitym papieżem, sprzeciwia się i odrzuca katolickie konsekracje, ponieważ dąży do zniszczenia Tradycji Kościoła dwóch tysiącleci  i wszystkiego, co katolickie.

 To prawdziwa GŁUPOTA ze strony tych bractw, że nadal nazywają Prevosta „Ojcem Świętym”, a z drugiej strony otwarcie i wprost mu się sprzeciwiają. To NIEKONSEKWENCJA bronić kogoś, kto propaguje herezję, jakby był prawdziwym papieżem, a z drugiej strony nie słuchać go i konsekrować biskupów, jakby był heretykiem bez autorytetu – czemu sami zaprzeczają.

 W tej kwestii zwolennicy stanowiska sedewakantystycznego są bardziej logiczni i konsekwentni.

 NADSZEDŁ CZAS, w którym Bractwo św. Piusa X musi podjąć decyzję. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej usprawiedliwiać postawy ostatnich fałszywych papieży w ich heretyckich wypowiedziach i czynach. Nadszedł czas, w którym nie mogą już dłużej udawać, że są jednocześnie katolikami i modernistami. Nadszedł czas, aby zdecydować, czy raz na zawsze staną się modernistami, czy też powrócą do katolicyzmu, akceptując sytuację wakatu Stolicy Apostolskiej i poświęcą się całkowicie walce z fałszywym kościołem.

 Nadszedł decydujący moment dla Bractwa św. Piusa X: albo katolicy, albo heretycy, koniec z dwuznacznymi gierkami i letnią walką z błędem.

 Nie można już dłużej udawać. Chcemy, abyście byli katolikami, potrzebujemy was jako katolików, potrzebujemy towarzyszy w walce.

 Niech Bóg was błogosławi.

+ Mons. Loya

Źródło: https://www.facebook.com/monsenor.merardo.loya

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Za: tenetetraditiones.blogspot.com/2026/02/je-x-bp-merardo-loya-konsekracje-lub.html#more