STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

środa, 18 lutego 2026

Vigano ostrzega: To trucizna w przebraniu dialogu – Bractwo nie może się (Oświadczenie)

Oświadczenia abp. Carlo Marii Vigano:

           Dykasteria Nauki Wiary o spotkaniu z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X – to trucizna owinięta w modernistyczną hipokryzję. Pod fałszywym duchem „dialogu” zmierza wyłącznie do zablokowania konsekracji biskupich.

1. Mówi się o „minimalnych wymaganiach dla pełnej komunii z Kościołem katolickim”, jakby w integralnej i niezmiennej Wierze istniał jakiś najniższy wspólny mianownik. Nie ma o czym dyskutować: Bractwo już jest w komunii z Kościołem katolickim wszystkich czasów. To raczej Dykasteria Nauki Wiary, z jej prefektem Tucho Fernándezem, powinna być poddana osądowi i kwestionowana za to, że podeptała te „minimalne wymagania”, przyjmując błędy soborowe i synodalne, moralną subwersję oraz bałwochwalstwo.

2. Twierdzenie, że chce się „zarysować statut kanoniczny” dla Bractwa, jest absolutnie nie do przyjęcia i należy go unikać. Jakakolwiek konfiguracja kanoniczna oddałaby Bractwo w macki obecnego watykańskiego „systemu”, którego celem jest zniszczenie wszelkiego tradycyjnego oporu. Widzieliśmy to na przykładzie wspólnot Ecclesia Dei, które zostały uciszone lub rozwiązane: byłaby to duchowa samobójstwo.

3. Fernández przywołuje dogmatyczną konstytucję Soboru Watykańskiego I Pastor Æternus, perfidnie powtarzając doktrynę o „zwykłej, najwyższej, pełnej, powszechnej, natychmiastowej i bezpośredniej” władzy papieskiej. Jakże hipokryzją jest to, że ci sami, którzy promują „synodalność”, uważają Vaticanum I za przestarzałe i przeszkodę dla jedności ekumenicznej z heretykami i schizmatykami! Podwójne standardy są bezczelne: z jednej strony Tucho utrzymuje, że Vaticanum II nie może być rewidowane ani modyfikowane, ponieważ jest „conditio sine qua non” samego istnienia Kościoła soborowego i synodalnego. Z drugiej strony Dykasteria ds. Popierania Jedności Chrześcijan w dokumencie „Biskup Rzymu” teoretyzuje „reinterpretację” papiestwa w świetle synodalności i ekumenizmu, co w istocie przeczy i uchyla Pastor Æternus oraz cały Magisterium dotyczącego Rzymskiego Papieża.

4. Prawo kanoniczne zostało wywrócone do góry nogami i zsubwertowane: jego zasadniczą zasadą nie jest już zbawienie dusz – „Salus animarum suprema lex” – lecz stało się narzędziem konsolidacji samoodwołującego się i tyranicznego władztwa oraz bronią do tłumienia każdego głosu bardziej niż powinnego sprzeciwu wobec subversywnych uzurpatorów władzy w Kościele katolickim. I tu także podwójne standardy są oczywiste: wystarczy pomyśleć o cichej zgodzie Stolicy Apostolskiej na episkopalne święcenia Chińskiego Patriotycznego Stowarzyszenia lub na skandaliczne schizmatyckie inicjatywy Konferencji Episkopatu Niemiec.

Spotkanie Tucho Fernándeza z o. Davide Pagliaranim uwypukla paradoks ostatnich sześćdziesięciu lat: ci, którzy zostali uznani za znajdujących się poza Kościołem katolickim, zachowują Wiarę, a ci, którzy są uważani za będących w komunii ze Stolicą Apostolską – do tego stopnia, że sprawują w niej najwyższe urzędy – w rzeczywistości są heretykami i apostatami.

+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup 
Witerbo, 14 lutego 2026 r.