Wioska Szczepanów blisko miasteczka Bochni a 7 mil od
stołecznego miasta Krakowa leżąca, wyłoniła męża, co pierwszy po przyjęciu
wiary chrześcijańskiej w Polsce, nie tylko stolicę biskupstwa krakowskiego
uświęcił, ale też cały polski naród wieńcem męczeństwa zaszczycił. Wielisław,
ojciec Stanisława, dziedzic włości Szczepanowa, zaszczycony Prus klejnotem,
który w bojach był wysłużył, piersią swą zasłaniając ojczyznę; mąż ten znamienity,
równie w swej rodzinie, jak między polskimi pany sławą rycerską jaśniejący,
bezstronnym sprawiedliwości wymiarem i miłosierdziem jednał sobie powszechną
poddanych swych miłość i przywiązanie. Bogna małżonka Wielisława, równie jak
on zacnego rodu i rzadkiej cnoty i pobożności niewiasta, co pojęła z nauki
wiecznego żywota, tego czynami prawej chrześcijanki dowodziła. Nie miała ona
żadnego upodobania w strojach niewieścich, ale natomiast zdobiła umysł i duszę
swoją cnotliwymi obyczajami i bogobojną rozmową, i nią drugim niewiastom do
pobożności przodkowała. Tak więc oboje, Wielisław i Bogna pobożne swe życie
ścisłym postem i ufną w Bogu modlitwą utwierdzając, byli czułymi opiekunami
ubogich sierót i wdów uciśnionych, a dla przyjaciół i sąsiadów gościnnymi
obywatelami. Jaśniejące miłosierdziem i dobrocią cnoty Wielisława i Bogny
wysoko cenili i wysławiali wszyscy, nie tylko ludzie ubodzy, ale też rodu
szlacheckiego tej okolicy mieszkańcy.
W pierwszej ćwierci jedenastego stulecia niewiele było
w Polsce kościołów; Wielisław widząc, że się coraz korzystniej krzewi wiara i
pobożność ludu wiejskiego w okolicy Krakowa, wystawił w Szczepanowie świątynię
Pańską pod imieniem św. Marii Magdaleny; a dla utrzymania sługi ołtarza, stałym
opatrzył ją funduszem; sprawił piękne apparaty, srebra i sprzęty do służby Bożej
potrzebne.
