STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

środa, 22 lipca 2026

Integrity Magazine: O. Michał Maria F.Ss.R. potępia „nową religię” Vaticanum II przed konsekracją na biskupa Redemptorystów Zaalpejskich

 „Nie jest to ta sama Wiara katolicka, którą świat znał od zawsze” — oświadczył w niedawno ogłoszonej deklaracji.

Riaan Van Zyl
10 lipca 2026 roku

          Na zaledwie kilka tygodni przed zaplanowaną na 25 lipca konsekracją o. Michał Maria F.Ss.R. opublikował tekst będący w istocie jego ostatnim publicznym wyjaśnieniem powodów przyjęcia sakry biskupiej z rąk bp. Piotra Roya. Przedstawia w nim tę ceremonię nie jako osobisty zaszczyt, lecz jako konieczną odpowiedź na sytuację, którą określa mianem bezprecedensowego kryzysu w Kościele.

   W deklaracji ogłoszonej 8 lipca 73-letni współzałożyciel Zgromadzenia Synów Najświętszego Odkupiciela (Filii Sanctissimi Redemptoris, F.Ss.R.) rozważa całe swoje życie, przeżyte w Wierze katolickiej, oraz przekonania, które doprowadziły go do obecnej chwili.

   „Święta Matka nasza, Kościół katolicki, była i za łaską Bożą zawsze pozostanie wielką miłością mojego życia” — pisze, po czym ubolewa nad spustoszeniem, jakie, jego zdaniem, nastąpiło po Soborze Watykańskim II.

   „Spustoszenie, zniszczenie — wszystko to jest namacalne… A stało się tak dlatego, że nie usłuchano przestróg Papieży”.

   W deklaracji wielokrotnie przeciwstawia on odwieczną Wiarę katolicką temu, co określa mianem „nowej religii”.

   Posługując się ewangeliczną przypowieścią o pszenicy i kąkolu, przekonuje, że w posoborowym Kościele dokonało się głębokie zepsucie:

   „Istnieje nowa religia. Nie jest to ta sama Wiara katolicka, którą świat znał od zawsze. Jest to nowa religia — religia niosąca zarazę”.

   Tytuł oświadczenia — Położyć kres zarazie — wyraża jego zasadniczą myśl. O. Michał Maria wielokrotnie posługuje się dziewiętnastowiecznym angielskim określeniem blighter, oznaczającym człowieka przynoszącego szkodę i zniszczenie, na określenie tych, którzy — jego zdaniem — od czasu Soboru niszczyli widzialne struktury Kościoła.

   Najważniejszy argument o. Michała Marii dotyczy konieczności istnienia biskupów dla zachowania tradycyjnego życia katolickiego. Według deklaracji nadchodząca konsekracja ma zapewnić przetrwanie sakramentów oraz dać przewodnictwo kapłanom i wiernym odrzucającym posoborową hierarchię.

   „Konsekracja biskupia, która zostanie dokonana […], zachowa otwarte źródło sakramentów dla przyszłych pokoleń”.

   O. Michał Maria przytacza również dłuższą wypowiedź jednego z młodszych mnichów swojej wspólnoty, który deklaruje gotowość poniesienia kar kanonicznych ze strony tych, których nazywa „modernistami”.

   „Czasy są mroczne, lecz nie jest to powód do zniechęcenia […]. Trwajmy mocno przy Wierze naszych ojców, bez względu na cenę” — kończy młody zakonnik.

   O. Michał Maria przyjmuje te słowa za myśl przewodnią własnego zakończenia. Dowodzi ponadto, że tradycyjni kapłani przez dziesięciolecia pracowali bez biskupów gotowych udzielić im wsparcia, a młodzi mężczyźni wstępujący do seminariów spotykali się z wrogością z powodu przywiązania do tradycyjnych praktyk katolickich. Jak pisze, przyjęcie przez niego sakry biskupiej ma zaradzić temu położeniu.

   „To właśnie dla tych młodzieńców pozbawionych nauczyciela oraz dla tych kapłanów pozbawionych przewodnika […] u schyłku mego życia przyjmuję powołanie, do którego wzywa mnie Bóg”.

   Konsekracja ma się odbyć na wyspie Papa Stronsay w archipelagu Orkadów, gdzie Redemptoryści Zaalpejscy mają swą siedzibę od ponad trzydziestu lat.

Obecna sytuacja Tradycji

   Redemptoryści Zaalpejscy powstali w latach osiemdziesiątych jako wspólnota związana z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X. Za rządów Benedykta XVI zawarli jednak porozumienie z Rzymem. Później publicznie przyznali, że był to błąd.

   Zapowiedź konsekracji nastąpiła wkrótce po doniosłym wydarzeniu, do którego doszło na początku bieżącego roku. Wspólnota ogłosiła wówczas list otwarty, w którym stwierdziła, że ostatnich pretendentów do papiestwa nie można uznawać za prawdziwych Biskupów Rzymskich z powodu ich przywiązania do błędów doktrynalnych mających swe źródło w Soborze Watykańskim II.

   Chociaż wielu tradycyjnych katolików krytykowało reformy wprowadzone po Soborze, stosunkowo niewiele wspólnot zakonnych publicznie przyjęło takie stanowisko. O. Michał Maria wyjaśnił, dlaczego Redemptoryści zdecydowali się na ten krok, podczas jednego z niedawnych odcinków podcastu magazynu „Integrity”.

   Wniosek, że Stolica św. Piotra pozostaje wakująca, stanowi fundament najnowszej deklaracji o. Michała Marii.

   „Oni nie są Kościołem ani nie są naszymi pasterzami, ponieważ zaparli się Wiary i Prawdy” — czytamy w liście, który przytacza słowa młodego mnicha.

   Ekskomunika kapłanów i wiernych związanych z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X wzmogła dyskusję nad przyszłością zorganizowanych ruchów tradycjonalistycznych. Przyczyniła się również do częstszego podejmowania tematu sedewakantyzmu.

   Sankcje nałożone na FSSPX skłoniły niektórych tradycyjnych katolików do postawienia pytania, czy „uznanie kanoniczne” jest rozwiązaniem praktycznym albo w ogóle osiągalnym dla tych, którzy pragną bronić Wiary katolickiej i sprzeciwiać się posoborowym reformom. Dla Redemptorystów Zaalpejskich kwestia ta została już rozstrzygnięta.

   Konsekracja o. Michała Marii stanowi kolejny przełomowy moment nie tylko dla mnichów z Papa Stronsay, lecz także dla całego świata katolickiej Tradycji, gdy coraz więcej wiernych, zakonników, kapłanów i hierarchów mówi: dość.

Za: https://integritymagazine.org/2026/07/09/fr-michael-mary-denounces-vatican-iis-new-religion-ahead-of-consecration-for-transalpine-redemptorists/

Źródło: tenetetraditiones.blogspot.com/2026/07/integrity-magazine-o-micha-maria-fssr.html?fbclid=IwY2xjawTMd65leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEet-zfiP_7hKPx4U1Kn8tdgmo6LtD0pitQCS8zR3Ecg743-MyBpyfj2qcoVAw_aem_Mk-OdeNzOjU6E8bE2_qG2g