STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

sobota, 9 maja 2026

Redemptoryści Zaalpejscy ogłaszają „sedevacante” (Deklaracja z 2 maja AD 2026)

 Synowie Najświętszego Odkupiciela ogłosili swój wniosek, że posoborowi pretendenci do tronu papieskiego są nielegalni i zaapelowali o zwołanie Niedoskonałego Soboru Powszechnego.

 (WM Reports) – Synowie Najświętszego Odkupiciela – powszechnie znani jako „Redemptoryści Zaalpejscy” – wydali oświadczenie, w którym stwierdzają, że „nie możemy zaakceptować obecnych pretendentów do tronu papieskiego z czasów Soboru Watykańskiego II”.

 Redemptoryści Zaalpejscy zostali założeni w 1987 roku z błogosławieństwem arcybiskupa Marcela Lefebvre’a. Założyciel, o. Michael Mary, przyjął święcenia kapłańskie od Lefebvre’a. Wspólnota przez wiele lat utrzymywała dobre stosunki z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X, aż do momentu, gdy większość wspólnoty pojednała się z Watykanem w 2008 roku.

 Wspólnota licząca blisko 30 członków, „The Sons”, prowadziła działalność w Szkocji, USA i Nowej Zelandii. W ostatnich latach doświadczyła ona burzliwych relacji z biskupem diecezji Christchurch w Nowej Zelandii, który w 2024 r. wyrzucił ją z diecezji.

 W październiku 2025 roku wspólnota opublikowała stanowczy list otwarty, w którym odcięła się od „Kościoła synodalnego” i reform Soboru Watykańskiego II. Chociaż niektóre fragmenty październikowego listu sugerowały, że stolica papieska stała się wakująca, nie stwierdzono tego wprost.

 Od tego czasu wspólnota poniosła stratę 24-letniego brata z Nowej Zelandii, który prawdopodobnie utonął, chociaż policja nadal traktuje tę sprawę jako zaginięcie. Brat Ignatius zaginął 12 kwietnia. Policja nie traktuje jego zaginięcia jako podejrzanego.

Deklaracja z maja 2026 r.

 Deklaracji, opatrzonej datą „2 maja 2026 r., pierwsza sobota miesiąca, św. Atanazego”, towarzyszy list oraz zbiór notatek.

 List w formie bardziej dyskursywnej przedstawia sytuację w Kościele po Soborze Watykańskim II, a także jej korzenie w poprzednich dziesięcioleciach. Przedstawia on doktrynę przedsoborowego magisterium dotyczącą „śmiertelnej herezji indyferentyzmu” i innych kontrowersyjnych kwestii, a także fakty z ostatnich sześćdziesięciu lat. Na podstawie tego wszystkiego stwierdza:

 Sobór Watykański I dał nam przenikliwe światło, dzięki któremu możemy jasno widzieć w tej ciemności. Zdefiniował on nie tylko nieomylność papieża w jego uroczystym nauczaniu, ale ogłosił: „Stolica św. Piotra zawsze pozostaje nienaruszona przez jakikolwiek błąd”.

 Zastanówcie się dokładnie, co to oznacza. Bóg, który jest nieomylną Prawdą, który nie może ani zwodzić, ani dać się zwieść, objawił Kościołowi, że Stolica św. Piotra zawsze pozostaje wolna od jakiegokolwiek błędu. Jest to artykuł wiary. Gdyby Stolica Piotrowa nauczała błędu, to bez cienia wątpliwości osoba nauczająca tego błędu nie jest katolickim papieżem. A jeśli nie jest katolickim papieżem, to nie jest w ogóle papieżem.

 Nie jest to wniosek, do którego doszliśmy pochopnie. Już i tak pojawił się on o wiele za późno. Jest to wniosek, który narzuciła nam sama Wiara. To Opatrzność Boża sprawiła, że Kościół ogłosił: „Stolica św. Piotra zawsze pozostaje wolna od wszelkiego błędu”. Jedno zdanie. Promień światła pozwalający rozeznać się w tej ciemności: papieże sprzed Soboru Watykańskiego II nauczali prawdy. Ci, którzy po Soborze Watykańskim II rościli sobie prawo do papiestwa, nauczają błędu. Nie ma miejsca na półśrodki. Jeśli obojętność jest herezją i błędem, to wszyscy, którzy ją nauczają, nie mogą być prawowitymi następcami Piotra.

 Nie wydajemy orzeczenia kanonicznego – tylko Kościół może to zrobić. Wydajemy jednak osąd oparty na wierze i praktycznej konieczności. Musimy wybrać, za kim pójdziemy. Czy pójdziemy za papieżami, którzy nauczali wiary bez kompromisów, czy też za tymi, którzy poprowadzili owczarnię w otchłań indyferentyzmu?

 Deklaracja zawiera preambułę składającą się z pięciu krótkich artykułów dotyczących:

  1. Infiltracji Kościoła
  2. Masonerii i herezji indyferentyzmu
  3. Soboru Watykańskiego II i jego konsekwencji
  4. Dogmatu (Soboru Watykańskiego I) jako światła rozeznania
  5. Obecnego kryzysu.

 Wniosek jest następujący:

  1. Kościół został zinfiltrowany przez wrogów co najmniej od czasów papieża Grzegorza XVI.
  2. Masońska herezja indyferentyzmu, zwalczana przez papieży przez ponad 200 lat przed Soborem Watykańskim II, była ewidentnie nauczana na Soborze Watykańskim II przez fałszywy autorytet fałszywych duchownych.
  3. Rzekomi papieże, od Pawła VI po Leona XIV, nauczali i działali w rażącej sprzeczności z niewątpliwie katolickimi papieżami sprzed Soboru Watykańskiego II.
  4. Od czasu Soboru Watykańskiego II rzekomi papieże spowodowali katastrofę duchową o największych możliwych do wyobrażenia rozmiarach.
  5. Nowe decyzje doktrynalne, moralne, liturgiczne i dyscyplinarne podjęte od czasu Soboru Watykańskiego II nie mogą być zaakceptowane, ponieważ są sprzeczne z tym, co było wcześniej.
  6. Akceptacja fałszywej nauki Soboru Watykańskiego II oddziela nas od Kościoła katolickiego.
  7. Katolik nie może uznać człowieka za Namiestnika Chrystusa i sprzeciwiać się jego naukom w sprawach wiary i moralności, ani też nie może sprzeciwiać się jego nakazom w sprawach dyscypliny i liturgii.

 List kończy się apelem o zwołanie Niedoskonałego Soboru Powszechnego:

 W związku z tym wzywamy do zwołania Niepełnego Soboru Powszechnego – zgromadzenia wszystkich biskupów katolickich świata, którzy zachowali prawdziwą wiarę – w celu wydania orzeczenia w sprawie statusu obecnego pretendenta do papiestwa, Leona XIV, oraz statusu jego poprzedników w Kościele soborowym.

 I dopóki taki Niedoskonały Sobór Powszechny nie zostanie zwołany, a jego dochodzenia nie zostaną zakończone, oraz dopóki nie zostaną wydane papieskie wyjaśnienia, nie możemy zaakceptować obecnych pretendentów do papiestwa od czasów Soboru Watykańskiego II.

  Ubolewa również nad własną historią wspólnoty, naznaczoną „współpracą i kompromisami”:

  Powtarzamy to, co powiedzieliśmy w naszym Liście Otwartym, a mianowicie, że popełniliśmy wielki błąd, sądząc, że hierarchia Novus Ordo jest wystarczająco katolicka, abyśmy mogli działać pod jej dowództwem. Błąd ten był owocem prawie 20 lat życia w niekatolickim stanowisku, polegającym na uznawaniu, ale sprzeciwianiu się tym, których uważaliśmy za autorytety Kościoła. Już wcześniej powinniśmy byli dostrzec, że nie można uznawać tych ludzi, którzy głoszą inną Ewangelię niż Ewangelia naszego Pana przekazana nam przez apostołów w niezmienionej postaci. Ponieważ, dokonując naszego „pojednania” w 2008 roku, znaleźliśmy się w sytuacji, w której mimo pojednania i uznania ich, nadal byliśmy zmuszeni przez wiarę do oporu wobec władz soborowych, choć w inny sposób. Uznanie niszczycieli Wiary i jakiekolwiek podporządkowanie się im jest zarówno niemożliwe, jak i zagraża naszej wierze.

   Nasze oświadczenie jest nowe. Zmieniło się nasze spojrzenie. Ale nasza wiara pozostała niezmienna. Trzymając się prawdziwej wiary naszych ojców, będziemy nadal odprawiać prawdziwą mszę. Będziemy oddawać cześć prawdziwemu Bogu. Będziemy też działać na rzecz zwołania, choćby niedoskonałego, soboru powszechnego, aby doprowadzić do triumfu jedynego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła Chrystusowego.

 Deklarację podpisało 28 członków wspólnoty, w tym 6 księży.

 Poniższe notatki uzasadniają różne twierdzenia zawarte w liście i samej deklaracji.

 Redakcja WM Review zwróciła się do o. Michaela Mary F.SS.R. z prośbą o komentarz. Uprzejmie udzielił on następujących informacji:

   „Od marca 2025 roku otrzymujemy znaczne wsparcie od S.D. Wrighta z magazynu „The WM Review”, po tym jak zapoznaliśmy się z artykułami pana Matthew McCuskera. Pan Wright poświęcił swój czas, aby wyjaśnić moje początkowe wątpliwości, obalić fałszywe informacje rozpowszechniane przez obóz Salzy i Siscoe oraz skierować mnie do artykułów naukowych niemieckiego księdza, które udzielały na nie wyczerpujących odpowiedzi. Później spotkałem biskupa Roya w Kanadzie. To, co łączy panów Wrighta i McCuskera oraz biskupa Roya, to szczera miłość bliźniego – caritate non ficta. Nasza wspólnota cierpliwie czekała na ten list i oświadczenie oraz szczerze w nie wierzyła”.

Za:  https://www.wmreview.org/p/breaking-transalpine-redemptorists