„Wygłaszane przez Müllera, Saraha i Burke’a apele o zachowanie jedności obarczone są fundamentalnym błędem, który w ogóle podważa zasadność tych apeli. Prawdopodobnie dostrzegają oni obecny kryzys: doktrynalne, moralne i liturgiczne błędy Kościoła synodalnego, lecz odmawiają uznania ich jako logicznego i koniecznego skutku Drugiego Soboru Watykańskiego, który uparcie interpretują, wbrew wszelkim dowodom, jako całkowicie ortodoksyjny i zgodny z odwiecznym Magisterium Kościoła.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że oni nie potrafią wyrzec się ani swoich własnych błędów, ani błędów swoich mentorów — przede wszystkim Ratzingera — jako protagonistów lub zwolenników Vaticanum Secundum. Dlatego na siłę szukają kompromisu, który nie służy jedności Kościoła, lecz raczej maskuje wszelki sprzeciw w imię fałszywego posłuszeństwa, które nie ma nic wspólnego z katolicyzmem.
Posłuszeństwo wobec hierarchi, która odchodzi od prawdy Dogmatu i Tradycji staje się więc zwodnicze. Jedność nie jest tylko jednością instytucjonalną, lecz przede wszystkim jest jednością doktrynalną, zakorzenioną w niezmiennym Depozycie Wiary. To dyscyplina Kościoła jest podporządkowana zachowaniu i przekazywaniu Depozytu Wiary, a nie na odwrót”.
— abp Karol Maria Viganò