STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ

Cytaty:

"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

niedziela, 4 czerwca 2017

Uroczystość Zesłania Ducha św. czyli Zielonych Świątek

(Druga niedziela po Wniebowstąpieniu Pańskim)

(Nastąpiło około roku Pańskiego 33) 


LEKCJA (z Dziejów Apostolskich rozdział 2, wiersz 1-11)

A gdy dopełniały się dni Pięćdziesiątnicy, byli wszyscy razem na tym samym miejscu. I nagle rozległ się z Nieba szum, jakby nadchodzącego wiatru gwałtownego, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały im się rozdzielone języki jakby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna. I wszyscy napełnieni zostali Duchem św. i poczęli mówić rozmaitymi językami, jak Duch święty wymawiać im dawał. A byli żydzi mieszkający w Jeruzalem, mężowie nabożni, ze wszystkich narodów, które są pod niebem. A gdy rozległ się ten głos, zbiegło się mnóstwo i stropiło się na myśli, bo każdy posłyszał ich mówiących swoim językiem. Zdumiewali się więc wszyscy i dziwili się, mówiąc: Czyż ci wszyscy, którzy mówią, to nie Galilejczycy? Jakże tedy słyszymy każdy swój język, w którymeśmy się urodzili? Parci i Medzi i Elamici i mieszkający w Mezopotamii, w Judzkiej ziemi, i w Kapadocji, w Poncie i w Azji, w Frygii i Pamfilii, w Egipcie i w okolicach Libii, leżących koło Cyreny, i przybysze z Rzymu, żydzi też i nowonawróceni, Kreteńczycy i Arabi, słyszeliśmy ich mówiących językami naszymi wielmożne sprawy Boże. 

EWANGELIA (Jan rozdz. 14, wiersz 23-31)

Onego czasu rzekł Jezus do swych uczniów: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie chował słowa Moje, a Ojciec Mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy i mieszkanie u niego uczynimy. Kto Mnie nie miłuje, słów Moich nie chowa, a słowa, któreście słyszeli, nie są Moje, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem u was mieszkając. Lecz Pocieszyciel, Duch święty, którego Ojciec pośle w Imię Moje, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co tylko wam mówiłem. Pokój zostawiam wam, pokój Mój daję wam; nie jako daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze, ani nie lęka. Słyszeliście, żem Ja wam powiedział: Odchodzę i przychodzę do was. Gdybyście Mnie miłowali, cieszylibyście się, iż idę do Ojca; bo Ojciec większy jest niż Ja. I terazem wam powiedział, zanim się to stanie, abyście, gdy się stanie, uwierzyli. Już wiele z wami mówić nie będę, bo nadchodzi książę świata tego, a we Mnie niczego nie ma. Ale żeby świat poznał, że miłuję Ojca, a jak Mi Ojciec rozkazanie dał. 

* * *

Święto Zesłania Ducha świętego jest tak dawne, że czasu jego zaprowadzenia oznaczyć nie podobna; już święty Augustyn mówi, że należy do uroczystości, które obchodzi cały okrąg ziemski. Nazwa Zielone Świątki pochodzi stąd, że w tym dniu majono domy i kościoły gałęziami i posypywano posadzkę tatarakiem.

W języku kościelnym zowie się ten dzień "Pentecoste", dzień pięćdziesiąty, w którym Izraelici święcili pamięć ogłoszenia woli Pańskiej na górze Synaj i obchodzili obrzęd dożynków. My w tym dniu święcimy pamiątkę Zesłania Ducha świętego na apostołów. Dzień ten jest też jakby dniem narodzin Kościoła. 

Skoro bowiem Chrystus Pan zbawił nas nieskończoną zasługą posłuszeństwa, naturalny stąd wniosek, że owoc tego zbawienia winien być naszym udziałem. Łaska Boża jest skarbem, który nie tylko jest nam przeznaczony, ale i wypłacony nam być winien. Chrystus Pan podobny jest królom i mocarzom ziemskim. Jak królowie mają swój skarb i swych jałmużników, którzy są szafarzami ich dobrodziejstw dla biednych, tak Chrystus, Król niebieski, ma skarb i skarbnika swego. Skarbem są łaski zasłużone przez Jezusa Chrystusa, skarbnikiem Duch święty. 

Łaskę Kościoła otrzymujemy tylko w obrębie Kościoła. Tylko Kościołowi katolickiemu obiecany jest Duch święty. Duch św. jest duchem prawdy (Jan 16,13), Kościół zaś filarem prawdy (1Tym. 3,15). Duch Boży przeto może przemieszkiwać tylko w Kościele. 

Duch święty jest trzecią osobą Bóstwa, Bogiem tak prawdziwym, jak Ojciec i Syn. Istocie Jego nic Boskiego nie brakuje. Ma tę samą moc, potęgę i chwałę, co Ojciec i Syn. Tę współistotność wypowiada Pismo święte w słowach: Ojciec, Słowo i Duch święty; a ci trzej jednym są. (1Jan 5,7). Jak Ojciec jest od wieków i Syn od wieków zrodzony, tak odwiecznym jest Duch św., ale pochodzi On razem od Ojca i Syna. Uczy tego wyraźnie sam Zbawiciel, mówiąc: Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Ducha prawdy, który od Ojca pochodzi (Jan 15,26). W innym miejscu Zbawiciel powiedział: Wszystko, co tylko ma Ojciec, Moje jest; dlategom powiedział, że z Mego weźmie, a wam opowie (Jan 16,15). To, co obwieszcza Duch święty, jest własnością Ojca i Syna, więc Duch św. musi pochodzić zarazem od Ojca i Syna, i dlatego też nazywamy Go Duchem; nie dlatego, jakoby Ojciec i Syn nie byli Duchami, lecz ponieważ pochodzenie Ducha od Ojca i Syna najstosowniej porównać można z tchnieniem Bożym.

Chociaż więc Duch święty, będąc Bogiem, jest wszędzie, to jednak przede wszystkim jest w Kościele i w duszach sprawiedliwych. Jest to podobna obecność, jak obecność Chrystusa w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza. Jak Chrystus mocą swego Bóstwa napełnia Niebo i ziemię i jest jako Bóg i Człowiek obecny w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza, tak Duch święty przemieszkuje w Kościele i w duszy ludzkiej w ten sposób, że dusza nie otrzymuje łask Ducha świętego, lecz Ducha świętego wraz z Jego łaską i staje się przybytkiem żywego Boga. 

Ten tedy Duch Boży, który wraz z Ojcem i Synem dokonał czynu stworzenia i zbawienia, zstąpił w pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Pańskim w serca uczniów, którzy się byli zebrali na wspólną modlitwę. Zstąpił na nich w kształcie języków płomienistych, które osiadły na głowach apostołów wśród szumu wiatru i trzęsienia ziemi, zupełnie tak, jak się pojawił Pan Bóg na górze Synaj. Strach przeniknął mieszkańców Jerozolimy, a odwaga i ufność ożywiła serca uczniów i chwalili Pana. Słyszeli żydzi apostołów sławiących Boga w ich językach. Piotr wystąpił po raz pierwszy publicznie i głosił naukę ukrzyżowanego Chrystusa, dało się ochrzcić w tym dniu 3000 ludzi i działy się cuda i znaki. Odtąd pozostał Duch Boży przy Kościele, oświecał i nauczał Kościół i kapłanów, pocieszał, umacniał, uświęcał wiernych i zlewał w ich serca pełnię swoich łask.

Te działania Ducha świętego na dusze ludzkie nazywamy darami Ducha św. Nie są one cnotami, ale zdolnościami, przez które człowiek dochodzi do cnót, nazywających się znowu owocami Ducha św.
 
Takich darów mamy siedem. Wylicza je Izajasz prorok, mówiąc o Mesjaszu, pierwowzorze wszech doskonałości, a zarazem naszym pierwowzorze: I spocznie na Nim Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch umiejętności i bogobojności, i napełni Go duch bojaźni Pańskiej (Izajasz 11,2. 3). 

Rozważmy te dary: 

1. Darem mądrości jest dar uznania, że jednego nam tylko potrzeba, tj. poznać Boga i osiągnąć zbawienie. 

2. Dar rozumu polega na zdolności zrozumienia poszczególnych prawd objawionych. O ten dar prosić powinniśmy przed nauką chrześcijańską, przed słuchaniem słowa Bożego, przed czytaniem ksiąg budujących. 

3. Dar rady czyni człowieka zdolnym do wybrania w razach wątpliwych tego, co jest dobre. 

4. Dar mocy jest darem wykonania tego wszystkiego dobrego mimo wrodzonej ułomności. 

5. Dar umiejętności jest darem rozpoznawania złud szatańskich i wynalezienia właściwej drogi zbawienia. 

6. Dar pobożności jest tym darem, na mocy którego znajdujemy szczęście jedynie w Bogu, nie w rozkoszach tego świata. 

7. Darem bogobojności jest dar zbawiennej obawy przed sądem Bożym i lękania się wszelkiego grzechu. 

Owocami Ducha świętego są cnoty, których człowiek nabywa, współdziałając z darami Ducha świętego. Paweł apostoł wylicza ich dwanaście (Gal. 5,22):

"A owoc Ducha jest:
1. miłość (Boga i bliźniego);
2. wesele (w Bogu);
3. pokój (z ludźmi i z sobą);
4. cierpliwość (w przeciwnościach);
5. dobrotliwość (łagodność);
6. dobroć (serca);
7. cichość (wytrwałość);
8. nieskwapliwość (wybaczanie uraz);
9. wiara (czyli wierność w służbie Bożej);
10. skromność (nieunoszenie się namiętnością);
11. wstrzemięźliwość (powściągliwość dla miłości Boga);
12. czystość (w myślach, słowach i uczynkach).

Nauka moralna

 

Życie każdego Świętego jest świadectwem owoców Ducha świętego, gdyż (jak mówi święty Franciszek Salezy), "życie takie nie jest niczym innym, jak Ewangelią głoszoną przez czyny". 

Jeśli Duch święty zamieszkał w duszy, wtedy jest podobna do przybytku świętego, do wybranego naczynia Boskiego miłosierdzia, w które spływa balsam łaski Bożej. Człowiek jest w oczach Boskich drogocennym naczyniem, dopóki naczynie to jest czyste. Grzech dopiero zanieczyszcza je; grzech jest jakby rdzą pozbawiającą je połysku, a razem z tym połyskiem niknie upodobanie Boga. Jeśli przeto Duch święty pozostaje w duszy człowieka, dopóki ona jest wolna od grzechu ciężkiego, to grzech śmiertelny wypłasza Ducha świętego i znieważa przybytek Pański; wtedy dusza nie jest domem Bożym, lecz podobna jest do jaskini łotrów, gdyż opanowały ją złe popędy i namiętności, ogołociły z łaski Bożej i zabijają w niej życie duchowe. Grzech śmiertelny jest jakby świętokradztwem i duchownym znieważaniem świątyni, które ściąga na siebie sądy Boże. Kto Kościół Boży zgwałci - pisze apostoł - zatraci go Bóg. Albowiem Kościół Boży święty jest, którym wy jesteście (1Kor. 3,17). 

Dlatego chrześcijanin, który chce wiedzieć, jaki jest stan jego duchowej świątyni, winien się zapytać: "Czy w mym życiu widać owoce Ducha św.? Czy mam dary Ducha św.?". Gdzie nie ma owoców, tam też nie może być mowy o darach. W takim wypadku nie ma innej rady, jak tylko pojednać się ze Zbawicielem drogą szczerego żalu i skruchy, i przystąpieniem do św. Sakramentu Pokuty. Ale bądźmy potem ostrożni i zachowajmy, cośmy otrzymali, gdyż Pan uzdrowił trzydziestoletniego chorego, ale napomniał go: "Już nie grzesz, aby ci się co gorszego nie stało". Słuchajmy natchnieni, baczmy, gdy do nas Duch święty przemawia. Gdy nas niepokoi sumienie, gdyśmy niezadowoleni z siebie samych, gdy przyjdą nam na myśl sądy Boże, gdy się w nas zbudzą zapomniane nauki rodziców i duszpasterzy, gdy poczujemy w sobie chęć walki ze złymi popędami, gdy litość i współczucie zachęca nas do czynów miłosierdzia, gdy szlachetne zamiary i postanowienia powstaną w duszy naszej, wtedy bądźmy pewni, że Duch święty do nas przemawia. Idźmy za jego głosem, jeżeli pragniemy przypodobać się Bogu. Pomnijmy na słowa Pawła św.: Bo ci, którymi rządzi Duch Boży są synami Bożymi (Rzym. 8,14). 

Modlitwa

 

Boże, któryś w dniu dzisiejszym serca wiernych oświecił Duchem św., daj, abyśmy w tym Duchu rozumieli, co jest dobre, i zawsze się radowali pociechą Jego. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku, Katowice/Mikołów 1937 r.