Cytaty:

"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

sobota, 14 stycznia 2017

Żywot św. Hilarego, biskupa i Nauczyciela Kościoła

(Żył około roku Pańskiego 350)


Zaledwie minęły czasy okrutnych prześladowań pod panowaniem pogańskich cesarzy, nastąpiło nowe, a tym gorsze, wszczęte przez cesarzy chrześcijańskich, którzy ulegli herezji wywołanej przez Ariusza. Przyjęło ją wielu chrześcijan, daleko więcej jednak zostało przy nauce świętego Kościoła katolickiego, a jak za czasów pogańskich Męczennicy krwią i życiem dawali świadectwo prawdzie, tak i teraz wystąpili Męczennicy, wprawdzie niekrwawi, ale pod względem cierpień duszy niemal tamtym dorównywający. Jednym z takich był też święty Hilary. 

Urodził się w roku 320 w Poitiers, w dzisiejszej Francji, z rodziców pogańskich, zaczem z początku sam był poganinem. Kształcił się w szkołach pogańskich w Rzymie i w Grecji, ale gdy z czasem poznał religię chrześcijańską, a zwłaszcza gdy zgłębił Pismo święte, poznał nicość pogaństwa i dał się ochrzcić. Był już wówczas żonaty, ale za zgodą małżonki zaprowadził w swym domu życie klasztorne i zaczął się sposobić do stanu duchownego. Około roku 350 zmusili go kapłani i wierni z Poitiers, pełni podziwu dla jego cnót i zdolności, do przyjęcia godności biskupiej.

Było to w tym smutnym czasie, kiedy cesarz Konstancjusz II, popierając herezję ariańską, wielu biskupów już to gwałtem, już to innymi środkami przeciągnął na stronę heretyków, a trwających w wierze katolickiej powypędzał i ich stolice poobsadzał heretykami. 

Przebłyski rozsądku w modernistycznym Neokościele czy gra pozorów? Wątpliwości czterech "kardynałów" co do "nauczania" Bergoglio (1) - Bp Donald J. Sanborn

 
Jeszcze o Dubia czterech kardynałów

Od czasu ukazania się listopadowego biuletynu miało miejsce kilka wydarzeń związanych z kwestionariuszem przekazanym Bergoglio przez czterech "kardynałów". Oczekiwali w nim jasnych odpowiedzi – "tak" lub "nie" – odnośnie do tego, co nazwali wątpliwymi kwestiami (dubia – po łacinie) zawartymi w Amoris laetitia, fatalnym dokumencie, który oprócz wielu innych herezji i błędów zawierał rażącą herezję pozwolenia cudzołożnikom na przyjmowanie "komunii świętej".

29 listopada, hiszpańskojęzyczna witryna internetowa Religión Confidencial, poinformowała, że dziekan rzymskiej Roty Novus Ordo – "sądu najwyższego" religii Novus Ordo – oświadczył, iż czterej kardynałowie, którzy przedłożyli Dubia, mogą utracić godność kardynalską, jeśli dokonają zapowiadanej "korekty" "biskupa rzymskiego".

piątek, 13 stycznia 2017

Chrzest Pański


Chrzest Chrystusa w Jordanie
Po uroczystości Objawienia Pańskiego (święta Trzech Króli) przypada liturgiczne wspomnienie Chrztu Pana Jezusa. Najstarszej tradycji tego święta należy szukać w liturgii Kościoła wschodniego, ponieważ chrzest Pana Jezusa nie posiada w liturgii rzymskiej oddzielnego święta. Dekretem Świętej Kongregacji Obrzędów z 23 marca 1955 r. ustanowiono na dzień 13 stycznia, w oktawę Epifanii, wspomnienie chrztu Jezusa Chrystusa.

Teksty modlitw związane ze świętem Chrztu Pańskiego odzwierciedlają bardzo dokładnie i szczegółowo przekazy Ewangelii. Podkreślają przy tym związek tego święta z uroczystością Epifanii, czyli Objawienia Pańskiego. Chrystus już jako dorosły, 30-letni mężczyzna, przychodzi nad brzeg Jordanu, by z rąk Jana Chrzciciela, swojego Poprzednika, przyjąć chrzest. Chociaż sam nie miał grzechu, nie odsunął się od grzesznych ludzi: wraz z nimi wstąpił w wody Jordanu, by dostąpić oczyszczenia. W ten sposób uświęcił wodę.

Nieomylność Kościoła Katolickiego (Zakończenie) - x. B. Chełmiński

Znalezione obrazy dla zapytania nieomylność kościoła katolickiego
Papież Pius IX
ZAKOŃCZENIE.
 

„Kościół Boga żywego” (I Tym. 3, 15) musi być tylko żywym organizmem, którym żywa rządzi powaga. Kościół katolicki jest tym żywym organizmem, czyli wedle słów apostoła Ciałem Chrystusowem, którego Gło­wą jest Chrystus sam, a my członkami jego. Jako taki nie jest i nie może być ten Kościół Chrystusowy, jak sekciarze różni twierdzili mylnie i twierdzą do dziś dnia, li duchowem zespoleniem o indywidualnej samowoli co do myśli i wiary; przeciwnie jest on jednolitem, ży­wem i widzialnem zgromadzeniem; zgromadze­nia, czyli społeczności widzialne rządzone być mogą li powagą żywą i to bezwarunkową; pi­sane lub przekazane prawo bez autorytetu ży­wego musi prowadzić do sporów i rozdwojenia. Przyznać to muszą, bo i nie mogą inaczej, na­wet ci, którzy nie z przekonania, ale z niena­wiści przeciw wspaniałej organizacyi Kościoła katolickiego wciąż marzą i piszą o czysto du­chowym kościele, nie krępującym żadnymi dogmatami nienaruszalnej osobistej wolności człowieka; stąd ów żywy autorytet uznaje również Harnack (Historya dogmatów I. 4, 416) za niezbędny:


„Widzialna społeczność nie może być rzą­dzona przekazanem i pisanem słowem, ale tylko przez osoby; litera bowiem sama zawsze będzie rozdwajała i rozłączała.”.

czwartek, 12 stycznia 2017

Święty Aelred z Rievaulx, opat


aelred-z-riveaux
Święty Aelred z Rievaulx urodził się ok. 1110 r. w Hex­ham w północnej Anglii. Od 1124 r. służył na dworze króla Szkocji, Dawida I Świętego. Wysłany przez króla w 1134 r. z misją do arcybiskupa Yorku odwiedził w drodze powrotnej świeżo założone opactwo cystersów w Rievaulx w Yorkshire, dokąd mnisi przybyli z Clairvaux.

Poruszony do głębi, zamiast wrócić na dwór królewski, przywdział habit cysterski i rozpoczął nowicjat w Rievaulx. W następnych latach pełnił szereg funkcji: był mistrzem nowicjatu (1142), opatem w Revesby (1143-1147), a następnie został wybrany opatem w swoim macierzystym klasztorze w Rievaulx (1147-1167).  Aktywnie brał udział w życiu politycznym, prowadząc ko­respondencję z królami, papieżami i szeregiem „wielkich” ówczesnego świata. Pod jego rządami Rievaulx stało się ważnym i niezwykle dynamicznym ośrodkiem życia cysterskiego.

Nieomylność Kościoła Katolickiego (Część III) - x. B. Chełmiński

Znalezione obrazy dla zapytania nieomylność papieża 
CZĘŚĆ TRZECIA.
 
Nieomylność Papieża.

 (I. Rzeczywistość nieomylności. II. Istota nieomylności papieskiej.)

I. Rzeczywistość nieomylności papieskiej.

1. Nieomylność papieska w świetle Pisma św.

Czytamy w ewangelii według św. Mateu­sza, jak Chrystus w sposób uroczysty odzywa się do apostoła Piotra św.:  „Ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go” (Mat. 16, 18). Piotr zatem przyrównany jest do opoki, do skały twardej i mocnej; ma on być silną podwaliną, czyli fundamentem, na którym spo­czywać ma wspaniała budowa Kościoła Chry­stusowego. Cały Kościół Chrystusowy i boskie jego prawdy opierać się mają na Piotrze, który ma być fundamentem jak skała twar­dym i tak trwałym, iż piekło całe nie zdoła go wzruszyć, a tem mniej obalić. Prawda objawiona spoczywa na Piotrze! Ale cóż się stanie, gdy ten Piotr sam chwiać się pocznie? Czy może prawda na pewno i niechybnie opierać się na człowieku, który sam się myli i błądzi? Skoro więc Piotr ma być fundamentem prawdy objawionej i Kościoła, musi w sprawach wiary zachowany być od błędu. Zapadłby kościół Chrystusowy, zniszczałaby prawda obja­wiona i zostałaby ofiarą mocy piekielnych, je­śliby możliwem było, iżby podstawa Kościoła i wiary chwiać się poczęła. Skoro Kościół Chrystusowy trwać ma po wszystkie czasy, muszą słowa wystosowane do Piotra św. od­nosić się także do jego prawowitych następców. Następcą prawdziwym Piotra św. jest Papież, czyli Ojciec św. A zatem i do Pa­pieża każdego stosuje się obietnica dana Pio­trowi św. Papież jest tak samo silną opoką, na której pewno i bezpiecznie spoczywa prawda objawiona. Wedle wyraźnej obietnicy Chry­stusa musi Papież podobnie jak ongi Piotr św. w rzeczach wiary zachowany być od błędu, czyli musi być nieomylnym. W przeciwnym ra­zie słowa Chrystusa byłyby czczą obietnicą, a nie poważnem, uroczystem oświadczeniem, jakiem były w rzeczywistości.

środa, 11 stycznia 2017

Św. Hyginus

 
(136-142)

HYGIN

Hyginus
GREK

Hygin pochodził z Aten. O Hyginie wiadomo tylko, że przed wyborem na papieża zajmował się filozofią.

Pontyfikat Hygina przypadał w okresie kształtowania się filozoficznych poglądów chrześcijańskich. Hygin umarł w więzieniu rzymskim. Kościół czci Hygina jako świętego w liturgii 11 stycznia.

Nieomylność Kościoła Katolickiego (Część II) - x. B. Chełmiński

Podobny obraz 
CZĘŚĆ DRUGA.
 
Istota nieomylności Kościoła katolickiego.

 (I. Objaśnienie nieomylności Kościoła katolickiego. II. Podmiot nieomylności Kościoła. III. Wykonywanie nauczycielstwa nieomylnego w Kościele. IV. Przedmiot nieomylności Kościoła.)
 
I. Objaśnienie nieomylności Kościoła.

Chrystus w tym celu Kościół założył i ustanowił, by w Jego imieniu prawdę obja­wioną zachował i głosił wszystkim narodom po wszystkie dni aż do skończenia świata. Aby Kościół, składający się z słabych i omyl­nych ludzi, mógł swe iście nadludzkie zadanie spełnić, wyposażył go Chrystus równocześnie rozmaitemi łaskami i darami; darem takim nadprzyrodzonym, czyli przywilejem jest nieomylność Kościoła. Nie­omylność ta polega na tem, że Kościół za szczególną pomocą boską, czyli wskutek przyczynienia się bożego (assistentia divina) w nauce wiary nigdy mylić się nie może. Ta pomoc boska nie wyklucza atoli użycia środków przyrodzonych, jak mo­dlitwy, badania źródeł objawienia, a temi są Pismo św. i ustne podanie, czyli tradycya i do używania tych środków przyrodzonych odnosi się owa nadprzyrodzona pomoc, czyli asystencya boska.

wtorek, 10 stycznia 2017

Żywot świętego Wilhelma, biskupa

(Żył około roku Pańskiego 1200)


Święty Wilhelm, potomek znakomitej rodziny hrabiów de Nevers, urodził się około roku Pańskiego 1135 w Artel, dziedzicznym zamku jego rodziców, położonym w Belgii. Wuj jego, archidiakon katedry swesoneńskiej, którego pieczy powierzono go od dziecięctwa, wychowując go jak najstaranniej, zaszczepił w jego sercu gruntowną pobożność oraz wykształcił go znakomicie w naukach świeckich. Po ukończeniu nauk wstąpił Wilhelm do stanu duchownego i został kanonikiem swesoneńskim i paryskim, lecz oświecony łaską Ducha świętego przejął się przekonaniem, że jeśli pozostanie w świecie, dusza jego będzie narażona na większe niebezpieczeństwa, aniżeli okręt miotany burzą na morzu. Dlatego mimo słabego zdrowia, pragnąc wieść życie odosobnione, wstąpił do klasztoru grandmonckiego w prowincji Limoż. Szukał ukrycia i chciał, aby świat nic o nim nie wiedział, a oto wkrótce tak odznaczył się cnotami zakonnymi i wielką świątobliwością, że nie tylko w całej okolicy zasłynął, ale opat jego obecny na soborze powszechnym, odbytym w owym czasie pod przewodnictwem Ojca świętego Innocentego III w Lyonie, publicznie wobec wszystkich zgromadzonych biskupów i prałatów wychwalał jego cnoty i świątobliwość.