STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA NAJLEPSZYCH MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ

Cytaty:

"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

wtorek, 19 września 2017

Papież Pius IX - List apostolski do wszystkich protestantów i innych niekatolików

 
+ Iam vos omnes - Pius IX

List apostolski do wszystkich protestantów
i innych niekatolików z okazji zbliżających się
obrad Soboru Watykańskiego I.

         Już wszyscy (lam vos omnes) wiecie, żeśmy, wyniesieni bez żadnych zasług na tę katedrę św. Piotra, otrzymali od samego Chrystusa Pana obowiązek rządzenia całym Kościołem katolickim i troski o niego. Uznaliśmy też za stosowne, aby wezwać do siebie wszystkich Naszych czcigodnych braci w biskupstwie z całego świata celem odbycia Soboru Powszechnego w nadchodzącym roku. Wraz z tymi Naszymi czcigodnymi braćmi, wezwanymi do udziału w Naszych troskach, zamierzamy podjąć wszelkie wysiłki, które okażą się stosowne i niezbędne zarówno dla rozproszenia tak wielkich ciemności błędów, które z ogromną szkodą dla dusz powszechnie występują i zwyciężają, jak też dla nieustannego umacniania i powiększania wśród ludu chrześcijańskiego — powierzonego Naszej pieczy — królestwa wiary, sprawiedliwości i prawdziwego Bożego pokoju.

Pokładając głęboką ufność w mocnych i upragnionych więzach jedności, które w przedziwny sposób łączą Nas i tę Stolicę Apostolską z Naszymi czcigodnymi braćmi, którzy przez cały czas Naszego pontyfikatu dawali Nam dobitne świadectwa wierności, miłości i posłuszeństwa względem Nas i tej Stolicy Apostolskiej, mamy nadzieję, że podobnie jak w minionych stuleciach inne Sobory, tak samo obecnie ten Sobór Powszechny, przez Nas wyznaczony, przyniesie — mocą łaski Bożej — obfite i radosne owoce na większą chwałę Bożą i dla wiecznego zbawienia ludzi.

poniedziałek, 18 września 2017

Bp DONALD J. SANBORN: "Kardynał" Raymond Burke zapowiada "formalną korektę" niemoralnego nauczania pseudopapieża Bergoglio (1)

Czterej opozycyjni "kardynałowie" Novus Ordo
Opozycyjni "kardynałowie" Novus Ordo. 
Dwóch już nie żyje.
Kardynał Burke, znany konserwatysta, udzielił niedawno wywiadu, zawierającego twierdzenia, które same wymagają korekty. Już w listopadzie 2016 r. powiedział: "Jest w Tradycji Kościoła praktyka korygowania błędów Biskupa Rzymskiego. Jest to oczywiście dość rzadko stosowane. Jeśli jednak nie otrzymamy odpowiedzi na te pytania, to chciałbym powiedzieć, że będzie to kwestia podjęcia formalnego aktu korekty poważnego błędu".




Mówiąc o "pytaniach" nawiązuje do dokumentu Dubia, który wraz z trzema innymi kardynałami przedstawił Bergoglio w 2016 r. Nie otrzymał od Bergoglio odpowiedzi, dlatego począwszy od końca ubiegłego roku mówił, że powinno dojść do "formalnej korekty" "papieża". Twierdzi, że takie postępowanie ma swoją tradycję. Nie jest to prawdą. Nigdy nie było przypadku, aby jakiś kardynał lub biskup poprawiał papieskie magisterium. Istnieją przypadki publicznej krytyki ich zachowania. Święty Paweł napomniał św. Piotra za to, że przyzwolił Żydom na separowanie się od nieżydów w czasie spożywania posiłków. Nie było tu jednak żadnej kwestii doktrynalnej. Teologowie Uniwersytetu Paryskiego publicznie zwrócili uwagę Janowi XXII na kwestię doktrynalną, którą głosił jedynie jako prywatny nauczyciel, nie zaś jako reprezentant magisterium Kościoła.

sobota, 16 września 2017

Zapomniane prawdy - Bp Pelczar o kościelnych pseudoreformatorach


       W obozie katolickim niemałe szkody wyrządzają dążności pseudoreformatorskie niektórych duchownych i świeckich pisarzy, zwane modernizmem, amerykanizmem i liberalnym czy reformowanym katolicyzmem, które z bałwochwalczej czci dla ewolucyjnego postępu i dzisiejszej kultury, na wskroś realizmem przesiąkniętej, pchają katolicyzm na obce mu dotąd tory, by go niby to "odmłodzić", to jest, do ducha czasu przystosować, i z protestantyzmem, jako też z nowszą cywilizacją pojednać. Nie wszyscy zwolennicy tych dążności posuwają się do ostatecznych granic, – bo chcą zostać w Kościele; – wszyscy atoli wołają o reformy, czy to w dziedzinie filozofii i teologii, czy na polu życia religijnego i ustroju Kościoła. [...]

piątek, 15 września 2017

Pius XII: Błądzi kto chce ołtarzom przywrócić pierwotny kształt stołu



      "Jest zapewne rzeczą mądrą i godną pochwały powracać myślą i sercem do źródeł liturgii świętej. Badanie bowiem przeszłości nie mało przyczynia się do głębszego i dokładniejszego poznania znaczenia świąt i treści używanych formuł i świętych ceremonii. Natomiast nie jest rzeczą ani mądrą, ani godną pochwały wszystko i w każdy sposób cofać do starożytności. I tak, aby użyć przykładu, błądzi kto chce ołtarzom przywrócić pierwotny kształt stołu; kto chce wykluczyć czarny kolor z szat kościelnych; kto nie dopuszcza w kościele posągów i świętych obrazów; kto wymaga, aby wizerunek Zbawiciela przybitego na krzyżu tak był dostosowany, iżby na Jego ciele nie było znać okrutnych mąk, które poniósł; kto wreszcie gani i odrzuca wszelką muzykę polifoniczną, choćby nawet przystosowaną do przepisów wydawanych przez Stolicę Apostolską."

Pius XII, Encyklika Mediator Dei et Hominum

czwartek, 14 września 2017

14 września. Uroczystość Podwyższenia Krzyża świętego

(Nastąpiło około roku Pańskiego 629) 

       Niniejszą uroczystość obchodziły oba Kościoły, Wschodni i Zachodni już w wieku piątym, na pamiątkę owego krzyża, który ukazał się na widnokręgu niebieskim cesarzowi Konstantynowi przed bitwą z Maksencjuszem, a zarazem na uczczenie prawdziwego krzyża Chrystusowego, znalezionego w stosie gruzów przez matkę Konstantyna, świętą Helenę. Nowego blasku dodało temu świętu inne jeszcze zdarzenie. 

Chosroes II, potężny władca Persji i zawzięty wróg chrześcijan, wtargnął był w roku 614 do wschodnich dzierżaw cesarstwa rzymskiego. Gdy jedna z jego hord zajęła Palestynę, żydzi podnieśli triumfalny okrzyk, ciesząc się, że teraz nadeszła pora zemsty na chrześcijanach, i połączyli się ze zwycięzcą. Jerozolimę wzięto szturmem, po czym dokonano strasznej rzezi. Skarby kościelne i krzyż święty zabrali najezdnicy, jako też uprowadzili do Persji wielu jeńców wraz z Zachariaszem patriarchą, których zamknęli w silnej twierdzy. Spodziewając się sowitego okupu za świętą relikwię, zamknęli ją w srebrnej skrzyni i opieczętowali w obecności Zachariasza pieczęcią patriarchy, aby usunąć wszelkie wątpliwości co do jej prawdziwości. Druga część wojska dotarła aż do Chalcedonu w pobliżu Konstantynopola. Starał się wprawdzie Herakliusz wszelkimi siłami zawrzeć pokój, ale Chosroes odpowiedział z szatańską dumą: "Dopóty nie możecie się spodziewać pokoju, dopóki będziecie uważać ukrzyżowanego człowieka za Boga i nie uczcicie słońca".

środa, 13 września 2017

KS. FRANCISZEK KWIATKOWSKI SI: Walka Krzyża z Półksiężycem (1)

Znalezione obrazy dla zapytania Walka Krzyża z Półksiężycem"Cała Polska – pisze Książę Metropolita Krakowski, Adam Stefan Sapieha, – obchodzi w tym roku 250 rocznicę odsieczy Wiednia, rocznicę zwycięstwa Krzyża nad Pół­księżycem. Zwycięstwo to nad Turkami pod Wiedniem, w którym nasz król Jan Sobieski tak wybitną ode­grał rolę, położyło kres wiekowemu niebezpieczeństwu zalania świata chrześcijańskiego przez Muzułmanów i stało się jakby zakończeniem wojen krzyżowych. Król Jan opromienił swym zwycięstwem imię Polski sławą nieśmiertelną. Stanęła ona przez nie w szeregu narodów Zachodu chrześcijańskiego, jako ich obrońca. Król i na­ród nasz dał dowód swej żywej i ofiarnej wiary, soli­darności i kultury chrześcijańskiej. Toteż imię króla Jana jest jednym z niewielu imion polskich znanych i czczonych w społeczeństwach Zachodu europej­skiego" (2).

Jan Henryk Rosen, odnawiając świeżo kaplicę So­bieskiego na Kahlenbergu pod Wiedniem, umieścił w górnej części jednego z obrazów pochód rycerzy krzyżowych ze św. Ludwikiem na czele, – w dolnej zaś legata papieskiego, kapucyna Marka z Aviano, któ­remu służy do Mszy św. sam król Jan III Sobieski. Od­wracając się na Ite Missa est, Ojciec Marek wymawia z natchnienia Bożego słowa: Ioannes vinces – "Janie zwyciężysz", a Sobieski odpowiada: Deo gratias – "Bo­gu dzięki".

Bo też rzeczywiście odsiecz wiedeńska z 1683 r., której 250-tą obchodzimy rocznicę, była ukoronowaniem i zakończeniem wojen krzyżowych, triumfem Krzyża, skutecznym załamaniem się potęgi Półksiężyca. Nie stało się to bez szczególniejszej Bożej pomocy, czemu dał wyraz Sobieski, pisząc do Papieża po zwycięstwie nie jak poganin Juliusz Cezar: Veni, vidi, vici – "Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem", – lecz jak żołnierz Chrystusowy: Veni, vidi, Deus vicit – "Przybyłem, zo­baczyłem, a Bóg zwyciężył".

wtorek, 12 września 2017

Motu Proprio Tra le sollecitudini - św.Pius X


Wstęp.

        Wśród rozlicznych trosk Urzędu Pasterskiego o dobro nie tylko tej Najwyższej Stolicy, na Której, choć niegodni, z niezbadanego zrządzenia Bożego zasiadamy, ale i wszystkich kościołów, największą jest niewątpliwie troska o wspaniałość Domu Bożego, w którym sprawują się tajemnice Boże, i w którym wierni zbierają się, by korzystać z Sakramentów św., by uczestniczyć we Mszy św., by adorować Najświętszy Sakrament i mieć udział w modlitwach kościoła podczas publicznego i uroczystego nabożeństwa liturgicznego. Kościół więc wolnym być powinien od wszystkiego, co zniekształca, lub choć tylko zmniejsza pobożność i skupienie wiernych, co daje powód do niechęci lub zgorszenia, co przede wszystkim obraża powagę i świętość obrządków, i co nie zgadza się z godnością Domu Modlitwy i Majestatu Bożego.

Nie chcemy poruszać wszystkich w tym względzie możliwych nadużyć. Chwilowo zwracamy uwagę na nadużycia, należące do najpowszechniejszych, dających wykorzenić się najtrudniej, a na które wypada skarżyć się nawet tam, gdzie wszystkie inne rzeczy są największej pochwały godne, a mianowicie; piękna i wspaniała świątynia, przepych i doskonały porządek w nabożeństwie, liczba duchowieństwa, powaga i pobożność odprawiających nabożeństwo sług ołtarza. Mówimy o nadużyciu w śpiewie i muzyce kościelnej.
Przyczyną tego to sama natura tej tak zmiennej i różnorodnej dziedziny sztuki, ponadto zmieniające się z biegiem czasu zapatrywania, zgubny wreszcie wpływ, jaki wywiera na tę zaiste świętą sztukę sztuka świecka i teatralna, nie mniej zapatrywania subiektywne, które muzyka bezpośrednio przynosi, a które trudno powstrzymać godziwymi sposobami, w końcu liczne błędne zapatrywania, w tej sztuce rozpowszechnione, znajdujące nawet posłuch u niektórych osób wpływowych i religijnych. I zaprawdę grzeszy się tu przeciwko prawu zasadniczemu, które chce, by sztuka podporządkowała się świętym obrządkom. Prawo to zostało już częściej jasno i dobitnie określone w poszczególnych przepisach prawa kościelnego, jak również w uchwałach soborów powszechnych i prowincjonalnych, oraz w dekretach. świętych kongregacyj i Papieży.
Z prawdziwym zadowoleniem duszy naszej miło nam przyznać, że wiele dobrego pod tym względem w ostatnich dziesiątkach lat zdziałano, nie tylko w samym Rzymie i wielu kościołach naszej ojczyzny, ale szczególnie u niektórych narodów, gdzie wybitni i o chwałę Bożą dbali mężowie za zgodą Stolicy św. i pod kierownictwem Biskupów połączyli się w kwitnące towarzystwa i we wszystkich nieomal kościołach i kaplicach przywrócili muzyce św. prawdziwe jej znaczenie.

poniedziałek, 11 września 2017

Ks. Rafał Trytek wstąpił do Instytutu Rzymskokatolickiego

      Pragniemy powiadomić, iż Wielebny ksiądz Rafał Trytek został członkiem kapłańskiego Instytutu Rzymskokatolickiego JE x. Biskupa Donalda Sanborna.  

 

 Serdecznie gratulujemy Księdzu  wyboru i polecamy opiece Matki Bożej Królowej Polski oraz wszystkich Świętych.

 Redakcja "Katolika - Głosu Katolickiej Tradycji"


 Poniżej linki do stron internetowych poświęconych Instytutowi Rzymskokatolickiemu: