STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ - Ad maiorem Dei gloriam!

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

sobota, 30 grudnia 2017

Święta ruchome, nakazane oraz posty AD 2018 obowiązujące w Kościele katolickim


Święta ruchome w Roku Pańskim 2018:

28 stycznia (niedziela) - wypada Niedziela Siedemdziesiątnicy (czyli Starozapustna) - początek okresu przedpościa.

14 lutego (środa) - wypada Popielec - początek Wielkiego Postu. 

18 lutego (niedziela) - wypada Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu.

18 marca (niedziela) - wypada Pierwsza Niedziela Męki Pańskiej (czyli Czarna) - początek okresu Męki Pańskiej. 

25 marca (niedziela) - wypada Niedziela Palmowa - początek Wielkiego Tygodnia. *

29 marca (czwartek) - wypada Wielki Czwartek - początek Triduum Sacrum. 

30 marca (piątek) - wypada Wielki Piątek 

31 marca (sobota) - wypada Wielka Sobota 

1 kwietnia (niedziela) - wypada Wielkanoc - czyli Święto Zmartwychwstania Pańskiego. 

2 kwietnia (poniedziałek) - wypada Poniedziałek Wielkanocny 

8 kwietnia (niedziela) - wypada Niedziela Przewodnia (czyli Biała) 

18 kwietnia (środa) - wypada Święto Św. Józefa - opiekuna Kościoła katolickiego.

10 maja (czwartek) - wypada Wniebowstąpienie Pańskie. 

20 maja (niedziela) - wypada Zesłanie Ducha Świętego (czyli Zielone Świątki) 

31 maja (czwartek) - wypada Boże Ciało

8 czerwca (piątek) - wypada Święto Najświętszego Serca Pana Jezusa

* - 9 kwietnia (poniedziałek) - wypada Zwiastowanie Pańskie (przeniesione z 25 marca).

środa, 27 grudnia 2017

KRAKÓW - PORZĄDEK MSZY ŚWIĘTYCH: 27.XII.2017 - 1.1.2018


27 XII św. Jana Apostoła

Środa - Msza św. o godz. 18:30


28 XII śś. Młodzianków

Czwartek - Msza św. o godz. 7:20


29 XII św.Tomasza Becketa

Piątek - Msza św. o godz. 7:20

 

niedziela, 24 grudnia 2017

Ks. Rafał Trytek - kazanie na wigilię Bożego Narodzenia wygłoszone w dn. 24 XII AD 2017 (Kraków)

Msze Święte w okresie Świąt Bożego Narodzenia AD 2017 w Krakowie i Wrocławiu

Podobny obraz 
24 grudnia Wigilia  (Niedziela)
Msza Św. w Kaplicy NMP Królowej Polski w Krakowie,
ul. J. Sarego 18/2, o godz. 10.00

25 grudnia Boże Narodzenie (Poniedziałek)
Pasterka o godz. 0.00
Msza Św. o godz. 8.30
Msza Św. o godz. 10.00

26 grudnia Św. Szczepana - Pierwszego Męczennika (Wtorek)
Msza Św. w Kaplicy w Krakowie o godz. 10.00

Msza Św. w Oratorium Św. Jana Apostoła i Ewangelisty we Wrocławiu, ul. Drohobycka 34/1, tel. 0664 753 576.

26.12.2017 r. - Św. Szczepana - Pierwszego Męczennika, godz. 17:00

sobota, 23 grudnia 2017

S. Leonia, Niepokalanka: Czym jest Msza św. dla dusz naszych?


Msza święta tradycyjna, trydencka
Bez wątpienia bogatą jest literatura współczesna w dzieła traktujące o Mszy św. Z punktu widzenia dogmatu, historii, liturgii czy ascezy, tak, iż można by z nich utworzyć pokaźną bibliotekę. Temat to bowiem obfity, niewyczerpany i nigdy dość nie zgłębiony.

Msza św., ta wieczyście i nieprzerwanie odnawiająca się od 20 prawie wieków, Ofiara Kalwaryjska – to źródło życia ludzkości, to kopalnia nieprzebranych skarbów, to geneza mocy i siły dla poszczególnych dusz, jak i dla społeczeństw, narodów i ludzkości całej. To przeciwwaga na szali sprawiedliwości Bożej wśród zepsutego i zbrodniczego świata.

Nigdy więc dość usiłowań z naszej strony, zmierzających do poznania ukrytych w niej wartości.

Książka ks. Grimaud jest nieocenionym przyczynkiem do tych rozważań i służyć może za walną pomoc w zgłębieniu znaczenia Najświętszej Ofiary. Uczy nas wżywać się w istotę Mszy św., przyswajać ją sobie, jako naszą własność, wnikać w jej głębię i uczynić ją ośrodkiem życia naszego. Wytwarza ona Bożą atmosferę, którą dusza katolicka żyć i oddychać powinna.

Przeczytawszy tę książkę, zapragniemy uczestniczyć w Najświętszej Ofierze, ocenimy szczęście jakim jest dla nas udział w Chrystusowej męce, nie jako widz ślepy, głuchy i obojętny, lecz jako członek mistycznego Ciała Kościoła, żywy i czynny, z Głową jego spoiście złączony.

Zrozumiemy, że przez Mszę św. życie nasze staje się pełniejsze, obfitsze w zasługi, gdy przeżywamy je w łączności z Ofiarą Chrystusa, którego czyny mają wartość wieczną, Boską, nieskończoną.

Prace nasze codzienne, cierpienia i walki nabiorą szczególnej wagi przez zetknięcie się z bogactwem nieskończonym zasług Chrystusowych. Wola nasza zjednoczy się ściślej z Wolą Bożą, nabierze nowego pędu ku szczytom doskonałości, podniesie się wzwyż, wpatrzona w świętość samego Chrystusa.

Przez współżycie z Ofiarą bezkrwawą Jezusa, wnikniemy w głąb życia, w owe "Sancta Sanctorum", które staną się kiedyś naszym udziałem w niebie, a których oglądanie stanowić będzie treść istotną wiekuistej naszej szczęśliwości.

piątek, 22 grudnia 2017

Ks. Noel Barbara: Zdemaskowanie braku autorytetu władzy Neokościoła

Wilk w owczej skórze"Człowiek chciałby stale z największą słodyczą i ścisłością powtarzać słowa prawdy, proste słowa nadprzyrodzonej prawdy zaczerpnięte z katechizmu; nie powiększać bardziej istniejącego zła, lecz raczej powinien pozwolić, dać się głęboko przekonać nauką, zaczerpniętą z Objawienia, że pewnego dnia Rzym zostanie uleczony, i że fałszywy kościół szybko zostanie zdemaskowany jako nie posiadający żadnej władzy. Skoro tylko to się wydarzy, ten fałszywy kościół rozpadnie się w proch, ponieważ jego największa siła pochodzi z jego wewnętrznego zakłamania, prezentowanego jako prawda, które nie zostało skutecznie odrzucone z góry (przez hierarchów)" (1).

Taką nadzieję miał w sercu ojciec Calmel OP – że pewnego dnia fałszywy kościół, pozbawiony swojej władzy, rozsypie się w nicość i Rzym powróci do normalności.

Ale fałszywy kościół nie rozpadnie się w magiczny sposób. Dla wielebnego ojca, intruz, który zajął i zaćmił rzeczywisty Kościół rozpadnie się w proch skoro tylko ujawnione zostanie to, że nie posiada żadnej władzy. Ale tak długo jak odmawia się uznania tego faktu, tak długo jak "jego wewnętrzna kłamliwość" nadal będzie uchodzić za prawdę, ten fałszywy kościół nadal będzie prosperować i zaciemniać prawdziwy Kościół, ponieważ "jego główna siła wywodzi się z faktu, że jego wewnętrzne zakłamanie uchodzi za prawdę, gdyż nie zostało skutecznie zdemaskowane przez hierarchię".

"Pozorny" kościół! "Kościół", który wydaje się być podobny i który sam prezentuje się jako Kościół katolicki i za taki uznawany jest przez świat. Co to za kościół? To "kościół soborowy", organizacja zainstalowana w Rzymie w miejsce prawdziwego Kościoła. Ojciec Calmel nazywa go "pozornym" albo "fałszywym" kościołem by stało się jasnym, że nie jest to prawdziwy Kościół, Kościół założony przez Chrystusa. To na tym polega jego fałsz.

czwartek, 21 grudnia 2017

Żywot świętego Tomasza, apostoła

Święty Tomasz, apostoł
(żył około roku Pańskiego 75)


        Słusznie i sprawiedliwie obchodzi Kościół pamięć św. Tomasza w jednym z dni poprzedzających narodzenie Zbawiciela; on bowiem ma obudzić w wiernych nadzieję pojawienia się Boga na ziemi, który zawitał do nas bez rozgłosu i okazałości. Tomasz jest jednym z tych apostołów, który zachował ostrożność, zanim się poddał prawdom wiary, ale poznawszy je dokładnie, przejął się nimi całkowicie. Długo błąkał się w pomroce niedowiarstwa, zanim doznał łaski wiary; słuszna przeto, aby nieutwierdzonym w wierze przyszedł z pomocą i bronił ich od pokus powątpiewania i zbytecznego polegania na rozumie. Tomasz, z grecka zwany Didymus (bliźniak), jak się zdaje był biednym rybakiem z Galilei i przyjęty został przez Pana Jezusa do grona 12 wybrańców. Według świadectwa św. Ewangelistów był chciwym nauki, pojętnym uczniem Boskiego Mistrza i szczerze pragnął poznać prawdę. 

Gdy zaproszono Jezusa do Łazarza i doniesiono Mu: "Panie, ten, którego miłujesz, jest chory", a Zbawiciel odezwał się do apostołów: "Idźmy do Judei", ci radzili Mu, aby tego nie czynił, gdyż żydzi chcieli Go krótko przedtem ukamieniować. Tomasz był przeciwnego zdania i odezwał się w te słowa: "Tak, idźmy z Nim i umierajmy z Nim razem". Przy Ostatniej Wieczerzy mówił Jezus o swym powrocie do Ojca niebieskiego, o wielu mieszkaniach w domu jego i o swym zamiarze: "Idę przygotować wam miejsce. A gdy tam stanę i miejsce wam przysposobię, wrócę i zabiorę was z sobą, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Dokąd zaś idę, wiecie i droga wam jest znana". Tomasz rzekł wtedy do Niego: "Panie, nie wiemy dokąd idziesz, a jakże byśmy mieli znać drogę?" Pan Jezus rzekł: "Ja jestem drogą, prawdą i żywotem. Nikt nie przyjdzie do Ojca, jak tylko przeze Mnie". - Chociaż Tomasz oświadczył, że jest gotów ponieść śmierć z Panem Jezusem, pojmanie i ukrzyżowanie Mistrza tak go zmieszało, zniechęciło i przeraziło, że nie chciał uwierzyć w Jego zmartwychwstanie, jakkolwiek inni apostołowie zaręczali Mu, że widzieli Pana żywego na własne oczy. Tomasz nie wątpił tyle ich rzetelności, ile bystrości ich zmysłów i sądził, że nie przekonali się o rzeczywistości zjawiska, lecz ulegli złudzeniu. Dlatego też oświadczył: "Dopóki oglądać nie będę blizn na rękach Jego, nie dotknę ich palcami i nie włożę ręki w ranę boku Jego, nie uwierzę". W tydzień potem spełnił Pan Jezus życzenie Tomasza i rzekł do niego w obecności innych apostołów: "Włóż rękę w rany Moje, oglądaj ręce Moje i włóż rękę w bok Mój, a nie bądź niewiernym, ale wiernym". I uwierzył Tomasz, znikły jego powątpiewania wobec rzeczywistości, promień łaski przeniknął na wskroś jego duszę, zaczem zawołał z pokorą, wiarą i miłością: "Pan i Bóg mój!" Nie były to czcze słowa porywu pobożności, lecz piętno i znamię całego jego życia późniejszego. Pan Jezus rzekł do niego: "Uwierzyłeś Tomaszu, ponieważ Mnie widziałeś; błogosławieni, co nie widzieli, a uwierzyli". Ojcowie święci mówią, że niedowiarstwo św. Tomasza ukrzepiło dziwnie naszą wiarę w zmartwychwstanie Pana Jezusa. Wielki papież św. Grzegorz powiada: "Że Tomasz z początku nie uwierzył i Pan Jezus kazał mu dotknąć swych blizn, nie było to przypadkiem, lecz zrządzeniem Boskim. Powątpiewający zwolennik Chrystusowy dotknął się ran swego Mistrza i zagoił tym samym rany naszej niewiary. Niedowiarstwo Tomasza więcej nam pożytku przyniosło, aniżeli wiara innych apostołów; uwierzywszy bowiem wskutek dotykania ran Pańskich, odjął nam wszelką wątpliwość i utwierdził nas w wierze".

wtorek, 19 grudnia 2017

Modlitwa przed Wieczerzą Wigilijną


Modlitwa przed Wieczerzą Wigilijną (pobierz i wydrukuj)
Na stole nakrytym białym obrusem należy postawić krzyż, świecę, Pismo Święte i opłatki. Wraz z nastaniem zmroku i pojawieniem się na niebie pierwszej gwiazdy rodzina gromadzi się, by przystąpić do wspólnej modlitwy, którą prowadzi ojciec rodziny lub ze słusznej przyczyny inna osoba wedle starszeństwa.

Prowadzący modlitwę zapala świecę i okazując ją domownikom oznajmia:

Oto światłość, która w noc dzisiejszą przyszła na ziemię, by rozproszyć ciemności grzechu.

Rodzina odpowiada:
Bogu niech będą dzięki.

Prowadzący:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wszyscy:
Amen.

Opcjonalnie odczytuje się z Pisma Świętego czytanie ze Starego Testamentu (Iz 9, 1-7). Wykonanie tej posługi można powierzyć matce lub młodzieży

Z Księgi proroka Izajasza:

Pierwszego czasu ulżenie się stało ziemi Zabulon i ziemi Nephthalim: a na ostatek obciążona jest droga morska za Jordanem w Galilei pogańskiéj.
Lud, który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką, mieszkającym w krainie cienia śmierci, światłość im weszła.
Rozmnożyłeś naród, a nie uczyniłeś wielkiego wesela: będą się weselić przed tobą, jako ci, którzy się weselą we żniwa, jako się radują zwycięzcy, dostawszy korzyści, gdy się dzielą łupy.
Albowiem jarzmo ciężaru jego i laskę ramienia jego, sceptr wycięgacza jego zwyciężyłeś jako w dzień Madyan.
Bo wszelkie gwałtowne złupienie z trwogą, i odzienie we krwi uwalane, będzie na spalenie i strawą ognia.
Albowiem maluczki narodził się nam, i syn jest nam dany, i stało się panowanie na ramieniu jego, i nazowią imie jego: Przedziwny, radny, Bóg mocny, ojciec przyszłego wieku, książę pokoju.
Rozmnożone będzie państwo jego, a pokoju nie będzie końca: na stolicy Dawidowéj i na królestwie jego siedzieć będzie, aby je utwierdził i umocnił w sądzie i w sprawiedliwości odtąd i aż na wieki. Zawisna miłość Pana zastępów uczyni to.

Obowiązkowo odczytuje się Ewangelię o Narodzeniu Jezusa Chrystusa (Łk 2, 1-14)

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Za Przyczyną Maryi. Przykłady opieki Królowej Różańca św.

Podobny obraz 

Z misyj dominikańskich w Mossoul

Mezopotamia

Różaniec święty przedziwnie wpływa na umysły dzieci i dlatego na misjach pomiędzy niewiernymi i poganami ogromnie ułatwia misjonarzom naukę religii. Jeden z misjonarzy dominikańskich opisuje następujący wypadek, który miał miejsce w Mossoul:

Oto niezbyt dawno jeden z uczniów szkoły tamtejszej śmiertelnie zachorował. Jeden z naszych Ojców poszedł, aby go na śmierć przygotować zwłaszcza, że nie był jeszcze u pierwszej Komunii świętej. Pyta go tedy o wierze świętej i ku zdziwieniu swemu i radości znajduje go doskonale przygotowanym i znającym dobrze zasady wiary świętej.

sobota, 16 grudnia 2017

Ks. Kevin Vaillancourt: Masoneria i "Nowa Ewangelizacja"

Znalezione obrazy dla zapytania masoneria kościołaSprzeczne nauczanie prowadzi do wszechogarniającego zamętu

Kilka wieków temu, gdy zdemaskowany został masoński plan wymierzony w papiestwo i Kościół rzymskokatolicki, liczni papieże nie tylko pośpieszyli z potępieniem tej organizacji, lecz także wprowadzono całkowicie jednoznaczną zasadę, że żadnemu katolikowi nie wolno być masonem jakiegokolwiek stopnia i nadal uważać się za czynnego członka Kościoła. Wolnomularze uczynili wszystko co było w ich mocy dla ukrycia rzeczywistego charakteru ich działań poprzez propagowanie społecznych i gospodarczych korzyści wynikających z bycia masonem nawet najniższego stopnia. Kościół twardo stał na stanowisku zakazu członkostwa czy też jakiegokolwiek wspierania masonerii a wyraził to zupełnie jednoznacznie w Kodeksie Prawa Kanonicznego, jaki wszedł w życie w 1917 roku:

"Ci, którzy zapisują się do sekty masońskiej lub do innych tego rodzaju stowarzyszeń, które knują (machinantur) przeciwko Kościołowi lub prawowitym władzom świeckim, popadają tym samym w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej w zwykły sposób (contrahunt ipso facto excommunicationem Sedi Apostolicae simpliciter reservatam)" (kanon 2335).

Ponadto, odnośnie niektórych materiałów drukowanych wydano takie ostrzeżenie:

"Z mocy samego prawa (ipso jure) są zakazane książki, w których jest zawarte mniemanie, iż dozwolone są: pojedynek, samobójstwo, rozwód; a także te książki, które traktując o sektach masońskich lub innych tego rodzaju stowarzyszeniach twierdzą, że są one przydatne a nie zgubne dla Kościoła i państwa" (kanon 1399, 8).

Te reguły prawne są wyrazem konsekwentnej postawy Kościoła wobec masonów i członkostwa we wszelkich pokrewnych im lożach bądź stowarzyszeniach. 28 kwietnia 1738 roku Papież Klemens XII jako pierwszy dał temu wyraz potępiając w swej bulli In eminenti członkostwo w stowarzyszeniu, lożach, zebraniach Liberi Muratori zwanych masonami, pod karą zaciągnięcia ekskomuniki ipso facto, zastrzeżonej dla Biskupa Rzymu, od której to ekskomuniki nikt nie może dostąpić łaski rozgrzeszenia (bez zgody Papieża), chyba że w niebezpieczeństwie śmierci.

piątek, 15 grudnia 2017

Teksty klasyczne: MODLITWA PAŃSKA

Znalezione obrazy dla zapytania ojcze nasz"SZKOŁA CHRYSTUSOWA"

––––––––

Dziwnym zbiegiem okoliczności w jednym z dawnych klasztorów zniesionym przez rząd rosyjski zachował się rękopis oprawiony w formę książki.

Rękopis, jak wynika z dat podanych przez autora, pisany był w latach 1800 do 1805. Pisany dorywczo, bez uprzednio ułożonego planu świadczy, że autor nie miał zamiaru pisania dzieła, lecz myśli i uczucia swoje spisywał dla własnego użytku. Są to myśli ujęte w formę prostą, nie literacką, ale płynące ze serca przejętego gorącą miłością Boga i troską o zbawienie duszy.

Nazwiska swego autor nie podaje wcale. Z zapisków zaś kronikarskich tego rękopisu dowiadujemy się, że był członkiem klasztoru dominikańskiego w Wielkim Kole, diecezji sandomierskiej.

Z rękopisu tego podajemy początkowe rozważanie o Modlitwie Pańskiej zatytułowane: "Wykład pacierza przy przygotowaniu na śmierć".

REDAKCJA


1. "Ojcze nasz".

Ja wierzę, mój Boże, że Ty jesteś w niebie. Wierzę, że Ty jesteś Ojcem moim, któryś mi dał życie natury i łaski i od którego się spodziewam życia chwały. Ponieważ jesteś Ojcem wszystkich ludzi, czemuż ja nie mam Cię zwać Ojcem moim.

O! jakże się cieszę, że mam Ojca tak dobrego, tak świętego, mądrego, mocnego i miłosiernego. Ponieważ mi dałeś życie doczesne, mam nadzieję, że mi dasz także i wieczne.

Mój Ojcze! zgrzeszyłem przeciwko niebu i Tobie, nie jestem godzien, abym nosił imię syna Twego, ale mię przyjmij, jeżelić się tak podoba, w liczbę Twoich niewolników.

Mój Ojcze! jeżeli można, niechże ten kielich śmierci minie i oddali się ode mnie, żebym go nie pił. W tym jednak wszystkim niech się Twoja wypełni wola a nie moja.

O mój Ojcze! oddając Ci to życie, któreś mi był dał, żałuję serdecznie, żem go na złe zażywał obracając je na obrazę Twoją. Mój Ojcze! uwielbijże Syna Twego, aby Cię Syn Twój wielbił. A ponieważ ja nie umiałem Cię czcić na ziemi, uczyń, abym Cię wielbił i żebym Cię czcił w niebie.

czwartek, 14 grudnia 2017

Śp. Janina Bocheńska - Requiescat in pace


Z głębokim żalem zawiadamiamy, że
12 grudnia 2017 roku
zmarła opatrzona świętymi sakramentami
śp.
Janina Bocheńska z domu Germuga
(* 2 VI AD 1924 w Szczepanowicach nad Dunajcem – † 12 XII AD 2017 w Tarnowie)
Drogiemu Duszpasterzowi katolików wiernych Tradycji,
x. Rafałowi Trytkowi,
wyrazy współczucia i modlitewnej pamięci
składają
wierni z całej Polski

środa, 13 grudnia 2017

Obowiązki chrześcijanina-katolika.

Znalezione obrazy dla zapytania obowiązki katolika tradycja katolickaObowiązki chrześcijanina-katolika.


         Dni, w których każdy katolik ma obowiązek wysłuchać Mszy św.

1) Wszystkie niedziele całego roku.

2) Prócz niedziel, następujące powszechnie obowiązujące święta: Nowy rok, Trzech Króli,
Wniebowstąpienie Pańskie, Boże Ciało, Św. Piotra i Pawła, Wniebowzięcie N. P. Marji, Wszystkich
Świętych, Niepokalane Poczęcie N. M. P. i Boże Narodzenie.

We wszystkie inne dni uroczyste, choćby nawet suma była odprawianą w kościele, jak np.
w ur. Zwiastowania N. M. P. lub Narodzenia N, M. P., drugie święto Zielonych Świąt itd. nawet
w dni uroczyste, w których ustaje praca po urzędach, jak np. w ur. M. B. Gromnicznej, drugie
święto Wielkanocy lub Bożego Narodzenia, czy też w ur. Królowej Korony Polskiej itd., nikt niema
obowiązku pod grzechem ciężkim, iść w te dni na Mszę św., natomiast zaleca się gorąco, i
w te dni, choć nie z obowiązku, to jednak z dobrej woli wziąć udział w nabożeństwach kościelnych.

Dni, w których każdy katolik ma obowiązek zachować przepisane posty.

Należy odróżnić abstynencję od ścisłego postu. Abstynencja obowiązuje od wstrzymania się
od pokarmów mięsnych. Ile razy w ciągu takiego dnia użyje się świadomie pokarmu mięsnego, tyle
razy popełnia się grzech ciężki. Post ścisły pozwala na odżywienie się do syta tylko raz na dzień,
a więc zazwyczaj w południe. Pozatem dozwolony je st posiłek lżejszy rano i wieczorem; drugie
śniadania i podwieczorki nie są dozwolone, chyba za dyspensą. 

sobota, 9 grudnia 2017

piątek, 8 grudnia 2017

JE x. Bp Donald Sanborn: Czy Kościół Novus Ordo jest katolicki?


Zdjęcie użytkownika Grzegorz Gierula.
      "Jak już wcześniej stwierdzono, fundamentalne pojęcie niezniszczalności Kościoła Katolickiego wymaga przetrwania Kościoła w jego istotnej naturze i właściwościach, w jakie wyposażył go w momencie założenia Chrystus, aż do końca czasów. Najważniejszą istotną właściwością Kościoła jest Wiara i właśnie dla tej Wiary istnieje widzialna struktura Kościoła . Jeżeli Novus Ordo jest katolickie, wtedy nie ma problemu odstępstwa i nie ma sensu utrzymywać ruchu tradycjonalistycznego. Jeżeli Novus Ordo nie jest katolickie, pociąga to za sobą odstępstwo i byłoby bluźnierstwem, aby w jakikolwiek sposób łączyć Kościół Katolicki i Novus Ordo. Nie jest tu możliwa trzecia droga, jak nie jest możliwa istotna zmiana, powiększenie lub zmniejszenie depozytu Objawienia. Novus Ordo albo jest, albo nie jest katolicki. Stanowczo twierdzę, że nie jest katolicki, a co za tym idzie, każdy system utrzymujący, że Novus Ordo został nam dany na mocy autorytetu Chrystusa, uważam za obiektywnie bluźnierczy i zgubny dla zasady niezniszczalności Kościoła."

Bp Donald J. Sanborn

Za: http://www.ultramontes.pl/Sprzeciw.pdf

czwartek, 7 grudnia 2017

Święty Mikołaj vs. ateistyczny błazen


      W dniu wczorajszym - 6 grudnia - Kościół Święty katolicki obchodził święto św. Mikołaja z Myry, biskupa i wyznawcy. Św. Mikołaj był postacią historyczną, tak samo jak nasz Pan Jezus Chrystus, Najświętsza Maryja Panna i wszyscy święci. Swoim cnotliwym żywotem zasłużył sobie na szczęście wieczne, i oręduje za nami przed obliczem wszechmocnego, Trójjedynego Boga, oraz jest dla nas wzorem dobroci, ukazując nam jak mamy żyć, aby się zbawić.

 Tym czasem, ulice naszych miast i miasteczek, centra handlowe a co gorsza także szkoły i inne instytucje oświatowe czy kulturalne, a nawet... przejęte przez modernistycznych heretyków kościoły i salki katechetyczne (sic!) zaludniają dziś postacie, które podszywają się pod postać tego świętego. W mediach panują "mniejsi bracia" tych podstępnych i perfidnych udawaczy, czyli tzw. mikołajki. Czy chcemy, by brodaty grubasek w czerwonym kubraczku, z nosem klauna i głupkowatym uśmieszkiem, oraz jego mniej lub bardziej udane klony zupełnie zastąpiły świętego naszego Kościoła? Czy produkt speców Coca-Coli od reklamy pokona tradycję naszych ojców i dziadów?

środa, 6 grudnia 2017

SZOPKA PANA PELAGIUSA

   Czytając artykuł "Ustawianie szopki" (https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2017/12/02/ustawianie-szopki/) autora ukrywającego się pod pseudonimem Pelagius Asturiensis, dostrzegliśmy w jednym z komentarzy pod w/w artykułem szereg pomówień i nieścisłości popełnionych przez Pana Pelagiusa pod adresem naszej Redakcji. Nie pierwszy raz to zresztą, kiedy ów Pan swoje osobiste żale i pretensje próbuje wylać na naszą skromną stronę. Ba, żeby były słuszne, to z radością pokajalibyśmy się publicznie. Niestety, to stek wyssanych z palca zarzutów. Często autor ten czyta materiał bez zrozumienia, jak na przykład zarzut zamieszczenia wspomnienia św. Andrzeja Boboli w święto św. Andrzeja Apostoła. Gdyby chciał dostrzec, to niechybnie zauważyłby, iż jest to wspomnienie daty urodzin Świętego (narodzin dla świata). No ale cóż, nie ma przymusu noszenia okularów w podobno wolnej Polsce. Inny przykład to wspomnienie artykułu o podobno heretyckim wydźwięku. Chodziło raczej o głos w pewnej dyskusji, która była toczona w tradycyjnym gronie. Lecz ciężkie armaty wytoczył ów były zwolennik lefebryzmu (czyżby nadal nim był, czym daje upust poprzez swoją rozbijacką pracę w środowisku?), wypisując rzeczy, o których nikt nic nie wie. Podobno Biskup Sanborn nie życzy sobie, aby Jego materiały, a nawet zdjęcia były zamieszczane na naszej stronie (sic!). Biskup jako człowiek wysokiej kultury osobistej i znający prawidła dobrego zachowania, gdyby rzeczywiście miał takie intencje, sam zapewne napisałby na adres naszej Redakcji, a nie wypisywał do jakiegoś anonimowego człowieka w Polsce (który nie raczył nawet przedstawić żadnych dowodów na swoje insynuacje). 

wtorek, 5 grudnia 2017

Rycerz z ziemi świętej (*)

Podobny obraz 
Za Przyczyną Maryi
Przykłady opieki Królowej Różańca św.
Matko Przedziwna
Rycerz z ziemi świętej

      Jak orle gniazdo na skale, tak zamek hr. Roncesay wznosił się dumnie na wysokiej górze oblanej wodami rzeki Garonny, która swe bystre fale z szumem u stóp jego toczy...

Jednego z pierwszych dni marca 1097 r., niezwykły ruch zapanował na dziedzińcu zamkowym. Głos trąbki wo­jennej łączył się z głosami żołnierzy i z rżeniem koni. Młody dziedzic, waleczny hr. Rajmund, chciwy rycerskiej sławy, wybierał się do Ziemi świętej na wojnę z Turkami.

Z rozdartym sercem żegnał sędziwego ojca, czułą i uko­chaną matkę, młodą małżonkę Helenę i małego synaczka w kolebce, gdyż obowiązek chrześcijanina wzywał go do obrony grobu Chrystusa.

Opuszczając zamek swych przodków, Rajmund ukląkł i poprosił o ojcowskie błogosławieństwo.

– Synu mój, rzecze stary hrabia, błogosławię cię z całego serca i proszę Boga i św. Michała Archanioła, aby cię strzegli. Idź z Piotrem pustelnikiem i z innymi walecznymi mężami gromić niewiernych Turków i gdyby tego była potrzeba, dla obrony Grobu świętego, krew twoją przelej.

– Ojcze, bądź pewnym, odrzekł młody rycerz, że wa­lecznych rycerzy, przodków moich, godnym zawsze będę.

– Nie wątpię o tym, synu mój, dlatego puszczam cię z ufnością. Choć stary jestem i władać już orężem nie mogę, strzec jednak będę twej żony i syna i dopóki żyję włos im z głowy nie spadnie.

Rajmund ucałował rękę ojcowską, a uściskawszy raz jeszcze drogich swemu sercu, dosiadł rumaka, wołając według hasła swego rodu: Bóg tak chce! Bóg tak chce!

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Ks. Piotr Semenenko CR: Kazanie o miłości Ojczyzny (1)

Znalezione obrazy dla zapytania KS. PIOTR SEMENENKO CR"Szukajcie wprzódy Królestwa Niebieskiego i sprawiedliwości jego, a reszta wam będzie przydana" (Mt. VI, 33).

Bracia najmilsi!

Te kilka nauk, które po dzisiejszej nastąpią, mają mieć za przedmiot Kościół, to jest Królestwo Boże. Mamy Wam wykazać całe budowanie tego domu, który Pan Bóg wystawił tu Sobie na ziemi i w którym zamieszkał, objawić całą chwałę tego Królestwa miłości, w którym ma miejsce, ale w nim tylko, obcowanie Boga z ludźmi i ludzi z Bogiem. Tam tylko prawda, tam tylko dobro, tylko tam miłość, tam tylko życie. Mówią Wam to, słyszeliście dawno o tym, a nawet pierwsze wrażenie serca Waszego, któremu zwykle Bóg łaską Swoją towarzyszy, powiedziało Wam tajemnie, że to prawda. Możeśćie o tym zapomnieli, ale tak było. I czemuż się dzieje, że wielu z was przechodzi koło tej świątyni, na jej progu staje, ale wejść nie śmie? Oto, że drugie wrażenie ich serca była obawa, czy nie wypadnie im za drzwiami zostawić przedmiot ich miłości, który nie w Bogu ukochali. Inni dalej poszli i obawę wzięli za rzeczywistość, rzekli sobie, nie wahając się długo: Tak, niezawodnie, w tym Kościele, o którym powiadają, że jest Boży, nie ma miejsca dla tego, co ja kocham. I obrócili się tyłem od niego, i poszli sobie inne stawiać budowy. Czy to roztropnie, Bracia moi? Nie starać się dostatecznie przekonać o tym, co jednak tak ważne? Tam, gdzie jednak sumienie powiada, choć przerywanym głosem, że wmieszane jest nasze zbawienie wieczne? Czy to się godzi nie starać się przekonać, azali rzeczywiście nie ma miejsca dla przedmiotu miłości naszej w Kościele Bożym, azali rzeczywiście wiara potępia Ojczyznę, azali rzeczywiście miłość Boga wypędza z serca miłość kraju swojego? Nim kto z Was dla tego powodu od Kościoła się odwrócił, trzeba było, aby się był wprzódy o tym jasno przekonał, czy tak jest czy nie? A gdyby tak było? – może tu niejeden w sercu powie. Bracie mój, właśnie to przypuszczenie, ten pośpiech w przyjęciu tego przypuszczenia, jest twoim grzechem, a zarazem twoim tyranem, bo to: A gdyby tak było? znaczy u ciebie: Tak jest. Ale tego właśnie przypuszczenia nie trzeba robić, bo nie ma w sobie rzeczywistości, cienia rzeczywistości nie ma. Po co tu stwarzać sobie widma i męczyć się nimi albo grzeszyć, kiedy jest rzeczywistość błoga dla serca, przynosząca dlań prawdziwy balsam pociechy; więcej jeszcze, i to będę się starał wystawić Wam dzisiaj, Bracia moi, ta rzeczywistość, jaką nam wiara przynosi, nie tylko, że się nie przeciwi uczuciu miłości dla Ojczyzny, ale daje mu prawdziwość i wartość, daje mu prawdziwy sposób, a tym samym jedyny, zadość mu uczynienia, potem zaś samąż Ojczyznę uzacnia i uświęca powagą Boską.

sobota, 2 grudnia 2017

Sodalitium: Nowy kalendarz na 2018 rok

Ukazał się kalendarz na nowy 2018 rok poświęcony Mons. Guérard des Lauriers
w 30 rocznicę Jego śmierci. 

Kalendarz można zamówić pisząc na poniższe adresy:

Contatto in italiano o in francese:

Contatto in spagnolo o in inglese:


Contatto in francese:


Istituto Mater Boni Consilii
Loc. Carbignano 36
10020 Verrua Savoia TO
Tel. 0161.839335

czwartek, 30 listopada 2017

Św. Andrzej Bobola, męczennik - urodziny dla świata


Zdjęcie użytkownika Grzegorz Gierula. 

      "Wśród innych chlubnych przymiotów przede wszystkim błyszczy w Andrzeju Boboli cnota wiary, której moc, zasilana łaską Bożą, z biegiem lat tak w jego duszy zakorzeniła się i rozrosła, że nadała życiu jego osobliwą cechę i dodała mu odwagi do mężnego podjęcia męczeństwa." 

Pius XII, Encyklika Invicti athletae Christi

Dzisiaj obchodzimy Jego urodziny dla świata 

(30 listopada 1591 r)

środa, 29 listopada 2017

X. Rafał Trytek: Kazanie na XXIV i Ostatnią Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, wygłoszone 26 listopada 2017 r. (wersja tekstowa)


W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen!

        Drodzy umiłowani w Chrystusie, ta dzisiejsza Ewangelia zawsze nas intrygowała, i żyjemy w takich czasach, w których można bardziej niż kiedykolwiek dopatrywać się wypełnienia tego, co zapowiedział nasz Pan Jezus Chrystus. Nie wiemy czy koniec świata nastąpi teraz czy za sto lat, ale wiemy, że pewne elementy tego już się zaczęły. Święty Hieronim, Ojciec Kościoła, w komentarzu do dzisiejszej Ewangelii, który jest zawarty w pacierzach kapłańskich, jako jedne z możliwych tłumaczeń tej Ewangelii, podaje takie, że "brzydota spustoszenia" oznacza perwersje Dogmatów - zniszczenie, sfałszowanie prawdziwej Wiary. I pod tym akurat względem, Ewangelia Pana Jezusa, to co On zapowiedział w Ewangelii, można powiedzieć że doskonale się wypełnia, to że perwersja Dogmatów, sfałszowanie ich, dokonuje się w sposób nieomal doskonały i to na każdym kroku. Również te słowa o pseudo prorokach i pseudo chrystusach, dzisiaj można powiedzieć, że jest to na naszych oczach. Wcześniej, jeśli spojrzymy na dzieje herezji, to herezje, heretycy głosili różne nieprawdy, herezja była np. natury Chrystusa, nie potrafili pogodzić obydwu natur - Boskiej i ludzkiej w Chrystusie, nie wiedzieli czy Chrystus jest Bogiem itd. Wszystko to jednak było, bądź co bądź na podstawie pewnej wiary w Jezusa Chrystusa. Dzisiaj natomiast mamy tak daleko posunietą subiektywizację tzw. wiary, że ludzie pod pojęciem "chrystusa" wstawiają dowolną treść, coś co nie ma zupełnie nic wspólnego z jakąkolwiek historyczną postacią Jezusa Chrystusa. Widzimy to chociażby na przykładzie protestantyzmu. Niedawno jeszcze, jeszcze nie wystygły obchody 500'lecia herezji protestanckiej, luterańskiej, kiedy to Luter i reszta jemu podobnych, fałszowali naukę o Kościele, ale generalnie rzecz biorąc, Chrystusa można by rzec, mniej więcej zostawili w spokoju. Aczkolwiek już u tych herezjarchów widać poważne błędy chrystologiczne. Dzisiaj natomiast, współczesny protestantyzm w ogóle abstrahuje od Chrystusa, od Ewangelii, od Pisma Świętego, głosi pseudo ewangelie która sprzeciwia się temu, co mówił nasz Pan Jezus Chrystus. Pseudo dekalog, który zastępuje prawdziwy Dekalog, itd.

wtorek, 28 listopada 2017

Święta Katarzyna Laboure, Dziewica

Święta Katarzyna Laboure        Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by pomogła mu w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się ponadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.
Kiedy miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do jej brata, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Nie czuła się tam jednak dobrze i dlatego też, na własną rękę, przeniosła się do bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby odbyła nowicjat w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg obdarzał swoich wybrańców darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia dotyczące "Cudownego Medalika". Było ich w sumie pięć. Najbardziej znane są dwa.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Następny dowód zdrady Chrystusa przez Bergoglio


Zdjęcie użytkownika Franciszek to Antypapież - Francis is an Antipope. 

     Heretyk Bergoglio czci heretyka Lutra! 

    Trafił do obiegu znaczek poczty watykańskiej, gdzie zamiast NMP pod krzyżem stoi Luter, a zamiast Św. Jana Ewangelisty - drugi protestancki herezjarcha - Melanchton.

piątek, 24 listopada 2017

Liber Diurnus Romanorum Pontificum


Zdjęcie użytkownika Grzegorz Gierula.
           Ślubuję: Nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji ani niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany. Przeciwnie: z gorącym umiłowaniem, jako jej uczeń i dziedzic, ze czcią zachować przekazane mi dobro, ze wszystkich moich sił i całą moją mocą. Bronić Świętych Kanonów i Dekretów papieskich jako Bożych nakazów otrzymanych z Nieba, ponieważ jestem w pełni świadom, że Ty, którego miejsce zajmuję przy pomocy Łaski Bożej, którego Wikariuszem jestem z Twoją pomocą, poddasz najsurowszemu osądowi przed Twoim Boskim Trybunałem wszystko, co będę głosił. Gdybym miał dokonać czegokolwiek przeciwnego [tej przysiędze] albo zezwolić, aby taki czyn mógł być dokonany, Ty nie będziesz miał nade mną litości w straszny dzień Sprawiedliwości Bożej. Dlatego bez żadnego wyjątku, nakładamy najsurowszą ekskomunikę na każdego – czy to na Nas samych, czy to na kogokolwiek innego – kto ośmieliłby się powziąć cokolwiek nowego, co stałoby w sprzeczności z tą starożytną ewangeliczną Tradycją i czystością prawowiernej Wiary i religii chrześcijańskiej, albo kto chciałby coś zmienić poprzez swój czynny sprzeciw, lub też zgodziłby się z tymi, którzy podjęliby tak świętokradzkie przedsięwzięcie.

czwartek, 23 listopada 2017

KS. BENEDICT HUGHES CMRI: Usprawiedliwienie i zbawienie. Co głosił ks. Leonard Feeney?

Leonard Feeney
Zdjęcie prasowe ks. Leonarda Feeney'a
Korneliusz był dobrym człowiekiem. Pobożny i bogobojny, znany był z rozdawania jałmużny. I faktycznie, Pismo Święte mówi nam, że modlił się do Boga "nieustannie" – niemała to pochwała pochodząca od samego Ducha Świętego. Był jednak jeden poważny problem z Korneliuszem – był poganinem.

Fascynująca historia tego rzymskiego setnika jest opowiedziana w 10 rozdziale Dziejów Apostolskich. Pewnego dnia, Korneliuszowi podczas modlitwy ukazał się anioł i polecił mu wysłać posłańców do nadmorskiego miasta Joppy, aby poprosili św. Piotra o przybycie. Wysłał więc trzech posłańców, którzy przybyli do Joppy następnego dnia. W międzyczasie Duch Święty polecił św. Piotrowi, by udał się z nimi do ich miasta. Następnego dnia wyruszył więc z nimi do Cezarei.

Przybywszy z towarzyszami do celu, św. Piotr zastał dom pełen ludzi, albowiem Korneliusz w swym entuzjazmie, zaprosił swoich przyjaciół i krewnych. Po wysłuchaniu opowieści Korneliusza o tym jak anioł polecił mu posłać po Piotra, ten odpowiedział: "Prawdziwie poznałem, że Bóg nie ogląda się na osoby, ale że w każdym narodzie ten, który się Go boi, a czyni sprawiedliwość, jest Mu miły" (Dz. Ap. 10, 34-35). Następnie zaczął objaśniać, że Pan Jezus jest naprawdę przepowiedzianym przez proroków Mesjaszem. I "gdy Piotr jeszcze te słowa mówił, padł Duch Święty na wszystkich, którzy słuchali słowa" (Dz. Ap. 10, 44). Piotr i jego towarzysze byli zdumieni, że Duch Święty zstąpił na tych pogan, "albowiem słyszeli ich mówiących językami i wielbiących Boga. Wtedy Piotr odpowiedział: Czy może kto zabronić wody, aby nie byli ochrzczeni ci, którzy otrzymali Ducha Świętego, jako i my?". Następnie kazał ich ochrzcić.

środa, 22 listopada 2017

Roma locuta...


Znalezione obrazy dla zapytania Roma locuta
"Rzym przemówił, sprawa skończona!"
         Powyższa łacińska sentencja oznacza, że każda kwestia doktrynalna, stanowiąca podstawę sporów, kontrowersji czy wątpliwości, była zawsze ostatecznie i nieodwołalnie rozstrzygana przez Stolicę Apostolską.
Papieże wielokrotnie, jednoznacznie i wyraźnie wypowiadali się na temat błędów, zrodzonych z protestantyzmu i nowożytnego wolnomyślicielstwa, które przenikały do katolickiej religii, zwłaszcza po tzw. Wielkiej Rewolucji Francuskiej, w tym tych, dotyczących Kościoła, jego tożsamości, liturgii, roli we współczesnym świecie. Stolica Apostolska, stojąc na straży Depozytu, otrzymanego od Pana naszego Jezusa Chrystusa, z myślą o zbawieniu dusz powierzonej sobie trzody, z powagą i stanowczością potępiała te błędy, wśród których odnajdujemy m. in. fałszywy ekumenizm, wolność religijną, postulat powrotu do starożytności w liturgii, kolegialność w sprawowaniu urzędu papieskiego i wiele, wiele innych.

wtorek, 21 listopada 2017

KS. MARIAN WIŚNIEWSKI MIC: PRO CHRISTO! Dość agitacji – trza się brać do organizacji!

Pro Christo, marzec 1934, Nr 3 
Pełne mamy oczy, uszy, pamięć niezliczonych refleksyj, rozważań, dociekań, zgłębiań współczesnych wypadków, ich przyczyn i skutków – a sprawa naszego odrodzenia bardzo powoli postępuje naprzód.

Zabrnęliśmy do obrzydliwości w jednostronny intelektualizm, ieiuna speculatio, a wolę pozostawiliśmy w bezczynności i apatii.

Ale to się już kończy. Dziś hasłem dnia staje się coraz bardziej "czyn doraźny", action directe.

Bogu dzięki, boć przecie nikomu nie wystarczą listki słów ani nawet kwiatki uczuć: Chrystus i bliźni nasi domagają się owoców – czynów dokonanych.

Więc ograniczmy do ostatniej możliwości jałowe dyskusje nad tym, co jest i co być powinno, a zaoszczędzoną w ten sposób energię wylejmy na czyny doraźne.

poniedziałek, 20 listopada 2017

W przyszłym roku JE x.Bp Donald Sanborn konsekruje ks. Józefa Selwaya na biskupa


J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn zapowiedział w najnowszym numerze biuletynu Seminarium Trójcy Przenajświętszej, że wiosną przyszłego roku odbędzie się konsekracja biskupia x. Józefa Selwaya. Deo Gratias!

 

        Ksiądz Selway kończy w styczniu 40 lat. Został wyświęcony na kapłana w 2001 roku. Zastąpi biskupa Sanborna w wielu ciężkich obowiązkach. Biskup Sanborn w lutym kończy 68 lat, i jest już coraz słabszego zdrowia. Nie chce jednak całkowicie wycofywać się z działania, gdyż jak sam stwierdził, przed Vaticanum II duchowni nie przechodzili na emeryturę, tylko po prostu zwalniali tempo. Biskup Sanborn nie podał jeszcze dokładnej daty konsekracji, gdyż ta wymaga wielu poważnych przygotowań i starań.
W tym czasie otoczmy szczególną modlitwą i wsparciem duchowym J. Exc x. Bpa Donalda Sanborna, oraz x. Józefa Selwaya - biskupa nominata. Oby dobry Bóg obdarzył ich swą łaską i opieką, dobrym zdrowiem i siłami, oraz pozwolił im obydwu pełnić przez długie lata święta służbę w swojej Winnicy, aby wytrwali w tych jakże ciężkich warunkach, w jakich przyszło im sprawować swą posługę, i byli zaczynem pod przyszłą odbudowę Kościoła Świętego w całej Jego świetności i splendorze.

środa, 15 listopada 2017

Innocenty III Papież: Żydzi nie powinni pełnić urzędów publicznych

Znalezione obrazy dla zapytania Innocenty III PapieżInnocenty III Papież Sobór Laterański IV69. Żydzi nie powinni pełnić urzędów publicznych

69, 1. Byłoby absurdem, by bluźniący Chrystusowi sprawował władzę nad chrześcijanami. Dlatego z powodu zuchwałości przestępców odnawiamy w tym artykule roztropne zarządzenie synodu w Toledo i zabraniamy, by Żydzi pełnili urzędy publiczne, ponieważ dawałoby im to pretekst do większego nękania chrześcijan. Jeżeli ktoś powierzy im taki urząd, po uprzednim upomnieniu zostanie ukarany, jak na to zasłużył, przez synod prowincjonalny, który nakazujemy odbywać każdego roku.



69, 2. Takiemu urzędnikowi zabrania się kontaktów handlowych oraz innych z chrześcijanami na tak długo, dopóki wszystkiego, co uzyskał od chrześcijan przy okazji pełnienia tego urzędu, nie obróci na korzyść ubogich chrześcijan, zgodnie z zaleceniem biskupa diecezji. Powinien on ze wstydem usunąć się ze stanowiska, ponieważ bezwstydnie przyjął to, co mu się nie należało.

69, 3. Ten sam przepis stosowany niech będzie wobec pogan.

wtorek, 14 listopada 2017

John Kenneth WeiskIttel: Wolnomularze a kościół soborowy


Masoni Marsaudon i Roncalli - pseudo "papież" Jan XXIII

Kiedy ostatniej jesieni Meksyk i Watykan porozumiały się co do ustanowienia stosunków dyplomatycznych, wiadomość o tym rozeszła się po całym świecie. Takie zainteresowanie nie może dziwić jeśli weźmie się pod uwagę historię napiętych stosunków między nimi. Chociaż Meksyk może poszczycić się bogatym rzymskokatolickim dziedzictwem, to doznał również – co wydaje się niebywałe – udręk następujących kolejno po sobie antykatolickich, masońskich, komunistycznych rządów od czasu wprowadzenia przez rząd Benita Juareza w 1855 roku brutalnych praw wymierzonych przeciw Kościołowi. Najgorszy moment przypadł na lata dwudzieste wraz z krwawym prześladowaniem katolików, którzy zdobyli się na odważną próbę uwolnienia się od ciemiężców. Jeszcze do niedawna prawo cywilne zabraniało kapłanom noszenia szat duchownych na ulicy. Dzisiaj, Meksyk pozostaje masońskim, antykatolickim państwem.

Dlatego też, przez okres stu lat nie było żadnej wymiany dyplomatów między Stolicą Apostolską a meksykańskim rządem. Nie trzeba wspominać, że Watykan z roku 1992 nosi tylko powierzchowne podobieństwo do tego z roku 1892. Któż z ludzi zdających sobie sprawę z wymiarów apostazji soborowego "katolickiego" kościoła może być zaskoczony tą ostatnią zdradą? Było to po prostu "do przewidzenia". Jednakże chodzi tu o coś znacznie więcej niż mogłoby się wydawać.