STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ

Cytaty:

"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

piątek, 26 lutego 2016

Franciszek nie jest papieżem

Wprowadzenie:

    To, czy Franciszek jest papieżem, jest niezwykle istotną kwestią dla każdego katolika. Jeśli nim jest, katolik winien mu całkowite posłuszeństwo w sprawach wiary i moralności oraz dyscypliny kościelnej. Jeśli nim nie jest, musi całkowicie odciąć się od jego wpływu, ponieważ nie może być bez własnej szkody na duszy prowadzony przez kogoś, kto może wprowadzić go w sprawach wiary w błąd i kto nie jest prawdziwym pasterzem ustanowionym przez Boga do prowadzenia Boskiej owczarni. Katolik powinien ogłosić taką osobę fałszywym prorokiem, gdyż tylko prawdziwy następca św. Piotra ma prawo do przemawiania w Imieniu Boga oraz rządzenia i kierowania Kościołem katolickim. 

Poniżej będziemy mogli zobaczyć i zbadać to, czy osoba, która podaje się za namiestnika Chrystusowego, rzeczywiście nim jest. Zobaczymy, czy Jorge Mario Bergoglio jest w stanie i czy rzeczywiście posiada najwyższy urząd Kościoła katolickiego.


 Ograniczymy się tutaj tylko do Franciszka, ponieważ omówienie jego posoborowych poprzedników wymagałoby osobnego rozdziału.
 
 
Franciszek nie jest papieżem, ponieważ nie jest katolikiem.



Kto jest katolikiem?

Katolikiem jest ten, kto wyznaje całą, świętą wiarę katolicką. 

Ponadto, został ochrzczony, przyjmuje katolickie Sakramenty, podlega prawowitej władzy kościelnej, nie został ekskomunikowany, ani też nie odpadł od wiary przez herezję lub schizmę.


Czy Franciszek jest katolikiem?

 

Oczywiście, że nie!

Franciszek nie tylko nie wyznaje wiary katolickiej, ale wyraźnie i stanowczo występuje przeciw jej podstawowym dogmatom. Robi to publicznie na oczach ludzi całego świata. W ten sposób staje się publicznym heretykiem.

Czy zatem Franciszek może być papieżem?

Tylko katolik jest zdolny objąć formalnie i sprawować w Kościele katolickim jakikolwiek urząd. Publiczny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego - jest poza Nim. Dlatego niemożliwym jest to, by ktoś spoza Kościoła mógł wykonywać jakiekolwiek czynności związane z Jego zarządzaniem. Tak samo jak niemożliwym jest trzymanie steru statku i kierowanie nim, jednocześnie nie będąc na jego pokładzie. Franciszek jest publicznym heretykiem. Publiczny heretyk jest poza Kościołem i nie może sprawować żadnego urzędu w Kościele - tym bardziej Namiestnika Chrystusowego - biskupa Rzymu. Nie jest możliwe, by ktoś, kto notorycznie neguje dogmaty katolickie, jednocześnie z urzędu stał na ich straży.

*****

Od Soboru Watykańskiego II (1962-65) szerzona jest przez posoborowych "papieży" heretycka nauka - że człowiek może się zbawić w jakiejkolwiek religii. Ta fałszywa nauka głosi, że inne religie także są środkami zbawienia. Mówi ona też, że każdy ma prawo do wyznawania dowolnej religii. Czytaj więcej - Sprzeczność Vaticanum II z nauczaniem Kościoła katolickiego.

To nauczanie jest oczywiście sprzeczne z całym nauczaniem Kościoła katolickiego, a przede wszystkim z najsławniejszym dogmatem katolickim, który wyraźnie stwierdza, że - "Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia" (Extra Ecclesiam nulla salus).

Przez ostatnie 50 lat głoszona jest ta kłamliwa nauka przez ludzi, którzy stwarzają pozory posiadających władzę w Kościele katolickim. Zuchwale oszukują oni całe rzesze katolików. Podają im truciznę w postaci herezji wszelakiego rodzaju i kalibru. Powołując się na swój pseudoautorytet, zobowiązują wiernych do zastosowania się i przestrzegania tej błędnej i bluźnierczej nauki. Wciągają ich w satanistyczne praktyki w ich własnych kościołach. W konsekwencji zabijają w nich wiarę, wplątują ich w sieci grzechu, odciągają od Boga i prowadzą ku wiecznemu potępieniu.


Za: http://bezcenzury.net78.net/f1/00%20bergoglio.htm