STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

piątek, 14 marca 2025

Nauka katolicka na Suche Dni w Wielkim Poście

                Suche Dni są kwartalnymi dniami skupienia. Suche Dni wiosenne przypadające w Wielkim Poście w środę, piątek i sobotę po pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, mają umocnić w nas ducha tego okresu, który w całości poświęcony jest skupieniu. W czytaniach dawnej liturgii stają przed nami Mojżesz i Eliasz, poszczący przez 40 dni oraz Niniwici, którzy przez szczerą pokutę otrzymali przebaczenie. W ewangelii Chrystus ostrzega  dusze oczyszczone przed powtórnymi atakami szatana.  Jako główny znak Boskiego posłannictwa Chrystus Pan zapowiada «znak Jonasza proroka», to jest zmartwychwstanie trzeciego dnia po śmierci. Obchód tych dni w dawnych czasach kończył się wigilią, czyli całonocnym czuwaniem. Pozostałością tej tradycji jest większa ilość czytań.

(opr. na podst.: Mszał Rzymski, Poznań 1949)

Suchedni Wielkiego Postu

Spośród czterokrotnie powtarzających się dni kwartalnych, Suchedni w Wielkim Poście są najpóźniejsze. Nie mają one również tego znaczenia, co tamte, ponieważ cały post czterdziestodniowy ma służyć naszemu odnowieniu. Toteż, jak wynika z treści tekstów, owe trzy dni: środa, piątek i sobota, zapewne od początku zostały włączone do liturgii wielkopostnej. Środa jest dniem Matki Boskiej, dniem wejścia w siebie i duchowego skupienia: piątek podaje myśli o nawróceniu i pokucie; sobotni wieczór poświęcony jest odnowieniu przymierza i stanowi wstęp do uroczystości wielkanocnej. Liturgia Suchych dni nawiązuje do pierwszej niedzieli Postu: Chrystus pości przez czterdzieści dni i zwycięża szatana; Mojżesz i Eliasz, przedstawiciele Starego Przymierza, łączą się z Nim w czterdziestodniowym poście. W sobotę Suchych dni Chrystus, Mojżesz i Eliasz zjednoczeniu są na górze przemienienia. Mamy tu więc do czynienia z teologią Wielkiego Postu.

(ROK LITURGICZNY, Pallottinum, 1956)

JAK PRZEŻYĆ SUCHE DNI WIELKIEGO POSTU?

Jeśli ktoś chce dobrze przeżyć nadchodzące Suche Dni powinien to zrobić w takim duchu, w jakim nam to Tradycja Kościoła Świętego dyktuje. Czyli w umartwieniu, pokucie, poście. Te akty pobożne pomagają człowiekowi oderwać się od doczesności, umartwić swoje serce i ciało oraz stanąć przed obliczem Pana Boga. Postu na zewnątrz nie widać. Tak jak mówi Pan Jezus: „Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu” (Mt 6, 17-18). Pan Bóg ma widzieć twój post. To jest wartość okresu pokutnego żeby człowiek w osobistym kontakcie z Bogiem uzyskał to, co ten okres ma mu dać, czyli przemianę i nawrócenie, bliskość z Panem Bogiem. Pan Bóg najlepiej zna człowieka którego sam stworzył z prochu ziemi. Wystarczy, że staniesz przed Ojcem i powiesz: zgrzeszyłem przeciwko Tobie, nie jestem godzien nazywać się Twoim synem (zob. Łk 15, 21). To jest istota postu. Człowiek w trakcie postu ma autentycznie stawać przed Bogiem. Wtedy przychodzi refleksja, że coś jest nie tak, trzeba coś naprawić, coś zmienić. Każdy kto chce dobrze ten czas suchych dni przeżyć musi przyjąć to, co Tradycja Kościoła mu daje.

Suche Dni mają trzy cele ogólne, które zawsze obowiązują:

1. cel osobisty – uprzytomnienie sobie swojej grzeszności, ułomności, wzbudzenie w sobie poczucia grzechu i pokutowanie za grzech poprzez podjęcie postu;

2. cel społeczny – związany z prośbą do Boga, by oddalał od naszej rodziny oraz całego społeczeństwa klęski żywiołowe, wypadki, nieszczęścia;

3. cel kościelny – podejmowanie szczególnego postu i modlitwy także w intencji Kościoła i kapłanów, 

Obowiązuje każdego ochrzczonego POST ŚCISŁY pod grzechem śmiertelnym!