STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

piątek, 21 marca 2025

Kilka uwag odnośnie stosowania "epikei"

           Chociaż w pewnych przypadkach możemy kierować się zasadą „epikei” (która niekiedy bywa wykorzystywana jako wymówka do nadużycia), istnieją okoliczności, które uniemożliwiają nam jej zastosowanie.

Niektórzy twierdzą, że przyszły Ojciec Święty z pewnością zniósłby takie ryty, ponieważ graniczą one z nadużyciami liturgicznymi spotykanymi w Novus Ordo Missae Pawła VI. Dlatego (jak mówią) mogą usprawiedliwić antycypowanie takiego działania, samodzielnie powracając w swoich kaplicach do rytów sprzed 1956 roku.

Jednak epikeia może być stosowana jedynie w celu podążania za wolą prawodawcy, która jest już znana i wyrażona, a nie w przewidywaniu przyszłego nakazu kogoś, czyje stanowisko w danej kwestii nie jest dokładnie określone. W związku z tym wydaje się, że powoływanie się na epikeię w tym przypadku stanowiłoby niewłaściwe zastosowanie tej zasady i nie byłoby zgodne z duchem posłuszeństwa wobec tego, co zostało jednoznacznie nakazane.

Ks. Kevin Vaillancourt