Artykuł porusza temat kontrowersji wokół obrzędów Wielkiego Tygodnia w Kościele katolickim, szczególnie w kontekście tradycyjnych duchownych katolickich. Autor odnosi się do argumentacji ks. Ricossy, który odrzuca reformy liturgiczne wprowadzone za pontyfikatu papieża Piusa XII, argumentując, że zmiany te stanowią element szerszej modernizacji liturgii i powinny być odrzucone.
Główne punkty artykułu:
1. Tło historyczne i argumentacja ks. RicossyKs. Ricossa twierdzi, że reformy Piusa XII, w tym nowy psałterz, stanowią podkopanie Tradycyjnego Ruchu Liturgicznego i w konsekwencji otworzyły drogę do dalszych modernizacji liturgii po Soborze Watykańskim II. Autor przyznaje, że istnieje problem modernizmu w Kościele, ale nie zgadza się z całkowitym odrzuceniem reform.
2. Obowiązek posłuszeństwa
Ks. Vaillancourt argumentuje, że reformy liturgiczne Piusa XII zostały oficjalnie promulgowane i są obowiązujące dla katolików, podkreślając, że posłuszeństwo Kościołowi jest kluczowe, nawet jeśli ktoś prywatnie nie zgadza się z pewnymi zmianami. Przywołuje dekrety z 1955 i 1957 roku, które jednoznacznie narzucają stosowanie odnowionych obrzędów Wielkiego Tygodnia.
3. Prawa Kościoła do zmian liturgicznych
Autor powołuje się na naukę Kościoła, m.in. Sobór Trydencki, który uznaje, że Kościół ma prawo modyfikować obrzędy liturgiczne, o ile nie narusza istoty sakramentów. Argumentuje, że reformy Wielkiego Tygodnia, choć niektórym mogą się nie podobać, pozostają w granicach tej władzy.
4. Rola posoborowych modernistów
Autor przyznaje, że niektórzy reformatorzy liturgii, jak Annibale Bugnini, mieli tendencję do modernizacji w duchu Soboru Watykańskiego II. Jednak podkreśla, że reformy Piusa XII nie są same w sobie błędne czy heretyckie, a ich odrzucanie prowadzi do niebezpiecznego subiektywizmu w podejściu do liturgii.
5. Konsekwencje odrzucenia reform
Ks. Vaillancourt krytykuje podejście niektórych duchownych, którzy samowolnie wracają do starszych obrzędów, argumentując, że Kościół katolicki wymaga posłuszeństwa w sprawach liturgicznych. Zauważa również, że ci sami duchowni często akceptują inne reformy Piusa XII (np. skrócenie postu eucharystycznego), co wskazuje na brak konsekwencji.
Podsumowanie
Ks. Vaillancourt broni posłuszeństwa reformom Piusa XII, uznając je za prawomocne i obowiązujące. Choć dostrzega pewne negatywne skutki reform, podkreśla, że katolicy powinni kierować się duchem nadprzyrodzonego posłuszeństwa wobec Kościoła, zamiast subiektywnego wyboru, które reformy akceptują, a które odrzucają.