
Sława jego życia zaczęła ściągać do niego uczniów. Wystawili oni sobie
obok jego celi domki oraz kościółek, który poświęcił biskup Avelino, Jan
(1124). Wilhelm ułożył dla nich regułę. W ten sposób powstała
kongregacja zakonna, która z czasem weszła do rodziny benedyktyńskiej.
Synowie św. Wilhelma (wilhelmianie) noszą białe szaty, podobnie jak
kameduli, zachowują wieczne milczenie i wiodą życie pustelnicze. Kiedy
na górze Montevergine powstało niebawem po śmierci Wilhelma słynne na
całe południowe Włochy sanktuarium maryjne, wilhelmini zajęli się
obsługą duchową sanktuarium i opieką nad pielgrzymami.
Wilhelm marzył jednak nadal o samotności. Dlatego w roku 1128 opuścił
swoich synów duchowych i udał się w pobliże Laceno, gdzie założył
pustelnię. Tu nawiedził go św. Jan z Matera. Obaj święci wspierali się
wzajemnie modlitwą i pobożną rozmową. Kiedy jednak ich sława znowu
zaczęła ściągać uczniów, Jan opuścił pustelnię, a Wilhelm założył drugi
klasztor pustelniczy. Po założeniu trzeciego eremu w pobliżu Sant Angelo
del Lombardii w Goleto założył także klasztor-erem dla niewiast.
Łącznie założył 7 eremów.
Na rękach swoich uczniów pożegnał ziemię dla nieba 25 czerwca 1142 roku.
Imię św. Wilhelma, opata, wpisał do katalogu świętych w Martyrologium
Rzymskim papież Benedykt XIII (+ 1730). Papież Pius VI w 1785 r.
rozszerzył jego kult na cały Kościół. W roku 1878 umieszczono statuę św.
Wilhelma wśród zakonodawców w bazylice św. Piotra w Rzymie.