
Św. Łukasz przekazuje nam w Ewangelii następującą informację: "Dziecię
rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do
czasu ukazania się swego w Izraelu" (Łk 1, 80). Można to rozumieć w ten
sposób, że po wczesnej śmierci rodziców będących już w wieku podeszłym,
Jan pędził żywot anachorety, pustelnika, sam lub w towarzystwie innych.
Nie jest wykluczone, że mógł zetknąć się także z esseńczykami, którzy
wówczas mieli nad Morzem Martwym w Qumran swoją wspólnotę. Kiedy miał
już lat 30, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać.
Podjął to dzieło nad Jordanem, nad brodem w pobliżu Jerycha. Czasem
przenosił się do innych miejsc, np. Betanii (J 1, 28) i Enon (Ainon) w
pobliżu Salim (J 3, 23). Swoje nauczanie rozpoczął w piętnastym roku
panowania cesarza Tyberiusza (Łk 3, 1), czyli w 30 r. naszej ery według
chronologii, którą się zwykło podawać.

Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak
jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko
wyczekujące (J 1, 19; Mt 3, 7). Osobą Jana zainteresował się także
władca Galilei, Herod II Antypas (+ 40), syn Heroda I Wielkiego, który
nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Można się domyślać, że Herod
wezwał Jana do swojego zamku, Macherontu. Gorzko jednak pożałował swojej
ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w
oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata" (Mk 6, 18). Rozgniewany król,
z poduszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod
wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana
aresztować. W dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany,
pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o
cokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana.
Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę
przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12). Jan miał wtedy trzydzieści
kilka lat.

Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim
przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U
wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci -
czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym
znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela,
obchodzone 29 sierpnia.
W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty,
siła charakteru, bezkompromisowość. Był pierwszym świętym czczonym w
całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na
Lateranie, będąca katedrą papieża. Jan Chrzciciel jest patronem Austrii,
Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Prowansji, Węgier; Akwitanii,
Aragonii, Amiens, Awinionu,
Bonn, Florencji, Frankfurtu nad Menem, Kolonii, Lipska, Lyonu, Neapolu,
Norymbergi, Nysy, Wiednia, Wrocławia; jest patronem wielu zakonów, m.
in. joannitów (Kawalerów Maltańskich), mnichów, dziewic, pasterzy i
stad, kowali, krawców, kuśnierzy, rymarzy; abstynentów, skazanych na śmierć. Jest orędownikiem podczas gradobicia i w
epilepsji.

W ikonografii św. Jan przedstawiany jest jako dziecko,
młodzieniec lub mąż ascetyczny, ubrany w skórę zwierzęcą albo płaszcz z
sierści wielbłąda. Jego atrybutami są: Baranek Boży, baranek na
ramieniu, na księdze lub u stóp, baranek z kielichem, chłopiec bawiący
się z barankiem, głowa na misie, krzyż. W tradycji wschodniej, zwłaszcza
w ikonach, ukazywany jest jako zwiastun ze skrzydłami.