STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ

Cytaty:

"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Indult: pozwolenie czy pogwałcenie - cz. II


 
   Jak na pewno wiemy, cechą kościoła soborowego, tudzież kościoła Novus Ordo, jest wielorakość oraz wolność. Kościół Novus Ordo chciałby znaleźć miejsce i przestrzeń dla każdego.

W opozycji do Magisterium Kościoła oraz Papieży widzimy tak zwany ruch ekumeniczny, dawno odrzucony przez Kościół, który z wielką miłością został wzięty w objęcia przez obecnych hierarchów, tudzież herezjarchów. Widzimy indyferentyzm religijny. W skali masowej. Mało dziś znaczy to, ku czemu człowiek się skłania, do czego przywiera. Dzisiejszy człowiek może swobodnie odrzucić Naszego Pana oraz Jego Kościół, nie obawiając się wiecznego potępienia. Kościół rzymskokatolicki nie jest już dłużej uznawany za Jeden Prawdziwy Kościół, poza którym będąc, nie można być pewnym swojego zbawienia. Kościół jest dziś pokazywany jako tylko jedna z wielu dróg do Nieba. Protestanci, żydzi, muzułmanie oraz poganie nie muszą się już troszczyć o zbyt wiele. Przecież zostaną zbawieni. Pomimo odrzucenia przez nich Jezusa Chrystusa oraz Jego Kościoła.

W opozycji do Magisterium mamy modernistyczne magisterium, w pełni kontrolujące establishment. Osądźcie sami. Modernistyczny kościół pragnie objąć "wszystkich ludzi". Widzimy więc powód wszelkiej wielorakości, równości, wolności oraz swobody sumienia w nowym, Soborowym Kościele. Celem modernistów było po prostu wprowadzenie "upartego Rzymu" w jasność nowej ery nowożytnego świata. Koło wydaje się być kompletne. Katolicy mogą teraz wybrać.

Jakże często świeccy przemierzają wielkie odległości, szukając "najbardziej konserwatywnej" parafii, gdzie mogliby znaleźć trochę pozoru katolickiej Mszy i prawowiernego nauczania?

Czy modelem nie jest anglikańska sekta? Jeżeli masz nastawienie typowe dla tak zwanego High Church, będziesz uczęszczał do anglikańskiego High Church. Znajdziesz tam wszystko mające katolicki wygląd: mszę, parametry liturgiczne, kadzidło, dzwony oraz chorał. Wszystko ubrane w piękne, katolickie stroje. Jeden problem. To nie jest katolickie. Nie jest również ważne.

W High Church znajdziesz również bardzo fajnych "konserwatystów" akceptujących wiele z katolickiego nauczania. Niestety, znowu istnieje pewien problem. Należą do heretyckiego kościoła. Podążają za heretyckimi biskupami. Właściwie... za biskupami tylko z nazwy, ze względu na brak ważnie wyświęconego kleru.

Z drugiej strony, jeżeli jesteś osobą o mentalności typu Low Church, możesz uczęszczać w protestanckim nabożeństwie odprawianym przez cały zbór. Low Church nie wierzy w Ofiarę Kalwarii i jest bardziej lojalny wobec założycieli... którzy kiedyś byli katolikami.

Zarówno High Church, jak i Low Church są akceptowane przez przez tę samą sektę. Są częścią tego samego kościoła. Pomimo różnic i sprzeczności w doktrynie oraz sposobach kultu. Na szczęście łączy ich akceptowanie idei liberalizmu oraz równości, dzięki czemu nie mają ze sobą problemów. Cóż... są to jednak powody, dla których Kościół katolicki zawsze miał z nimi problem.

Kościół anglikański zaakceptował święcenia kobiet... ale nie ma problemu... te "konserwatywne" parafie, które dystansują się od idei kobiet kapłanek... nie muszą ich mieć!

Niefortunnie taka jest idea Ecclesia Dei oraz Indultu. Teraz katolicy również mają opcję. Jeżeli w kościele Novus Ordo jesteś z "High Church", możesz chodzić na Msze indultowe. A ci z mentalnością w stylu "Low Church" jak zawsze będą czuli się komfortowo w swojej parafii. Jeżeli masz ochotę na ministrantki oraz komunię do ręki, po prostu kontynuuj chodzenie do swojej parafii. Jeżeli masz ochotę na katolicko wyglądającą mszę, znajdź najbliższy Indult.

Zwolennicy Mszy indultowych są oszukiwani. Tym zajmiemy się w następnej części.

Za: http://semperfidelisetparatus.blogspot.com/2013/03/indult-pozwolenie-czy-pogwacenie-cz-ii.html