Adoracja krzyża. Ośrodkowym i najbardziej wzruszającym punktem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja krzyża jako znaku odkupienia. Obrzęd ten jest bardzo starożytny; pochodzi z Jerozolimy z czasów, gdy oddawano tam cześć drzewu krzyża św. i podawano je wiernym do ucałowania.
Celebrans zdejmuje kapę, diakon zaś i subdiakon dalmatyki; diakon z akolitami udają się do zakrystii, aby przynieść do ołtarza krzyż, okryty fioletową zasłoną. W zakrystii tworzy się pochód: na przedzie dwóch akolitów, po nich diakon z krzyżem pośród dwóch innych akolitów z zapalonymi świecami, skoro dochodzą do środka prezbiterium, podchodzi celebrans i od diakona odbiera krzyż, którym udaje się na stronę epistoły; tam stojąc na posadzce przed bocznymi stopniami, zwrócony do wiernych odsłania najpierw wierzchołek krzyża i śpiewa: „Ecce lignum crucis…”. „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata: pójdźcie, uwielbiajmy”; po tych słowach wszyscy padają na kolana i przez chwilę w milczeniu oddają pokłon krzyżowi. Następnie celebrans po bocznych stopniach od strony epistoły wstępuje na podnóżek ołtarza i odsłania prawe ramię krzyża; po chwili adoracji w milczeniu, kapłan przechodzi na środek ołtarza i tu odbywa się całkowite odsłonięcie krzyża. Zaraz potem odsłania się wszystkie inne krzyże.
Z kolei następuje wzruszająca i do głębi przejmująca adoracja krzyża. Po odsłonięciu krzyża celebrans podaje go dwom akolitom, którzy stojąc na skraju podnóżka przed środkiem ołtarza, podtrzymują ramiona krzyża: ci dwaj akolici, którzy z zapalonymi świecami prowadzili krzyż z zakrystii do ołtarza, stawiają je na podnóżu po obu stronach krzyża, sami zaś klęczą na najwyższym stopniu, zwróceni ku krzyżowi. Pierwszy adoruje krzyż celebrans, po nim asysta, następnie duchowieństwo, wreszcie ministranci: zbliżając się do krzyża, trzykrotnie przyklękają na jedno kolano i całują stopy krzyża. Następnie adorują wierni: akolici, którzy przedtem trzymali krzyż na podnóżku ołtarza, przenoszą go teraz do balustrady, poprzedzani przez dwóch innych akolitów z zapalonymi świecami; tutaj w podobny sposób trzymają krzyż za oba ramiona, podczas gdy dwaj inni akolici, ustawiwszy świece z jednej i drugiej strony krzyża, klęczą zwróceni ku niemu jak poprzednio. Wierni po kolei podchodzą i po jednorazowym przyklęknięciu całują stopy krzyża. Podczas adoracji krzyża chór śpiewa tzw. improperia, to znaczy pełne boleści wyrzuty, skierowane przez Jezusa do niewiernego ludu żydowskiego (oczywiście podobne wyrzuty może jeszcze bardziej uzasadnione, stosują się do chrześcijan, którzy grzechami swymi Boga obrażają i wcale nie są wzorem życia chrześcijańskiego); polskim odpowiednikiem owych improperiów jest znana pieśń wielkopostna „Ludu mój, ludu, cóżem ci uczynił?”
Pius Parsch, Rok liturgiczny
Za: tenetetraditiones.blogspot.com/2026/04/wielki-piatek-meki-i-smierci-panskiej.html#more