Nie pragniemy żyć bez poddania się Więzi Wiary, łagodnemu Chrystusowi na ziemi, Biskupowi biskupów, Namiestnikowi Pana naszego Jezusa Chrystusa. Od wielu lat zmuszeni jesteśmy pozostawać głusi na nauki, które narzucano nam z Watykanu. Nie rozpoznajemy w tych naukach głosu Dobrego Pasterza. Ta sytuacja nie może trwać dłużej. Dlatego z całego serca mamy nadzieję, że nasi Pasterze odłożą na bok swoje różnice i nieporozumienia i zjednoczą się w jedynej sprawie, w której mogą znaleźć jedność: w naprawie kryzysu Stolicy Apostolskiej. Jesteśmy przekonani, że to położy kres różnym podziałom, które uniemożliwiają Prawdziwemu Kościołowi świecić na całej ziemi pięknem swojej jedności. My, jako katolicy, prosimy o odpowiedź na obecną sytuację. Tylko wy możecie nam ją dać, zgromadzeni w Duchu Świętym na Soborze Powszechnym.
Nie jesteśmy teologami, ale zwracamy się do was z prostotą wiary. Nie bójcie się działać w imię Pana!
Gdybyśmy nie wierzyli, że jesteście przedstawicielami Boga na ziemi, nie gromadzilibyśmy się wokół was w kaplicach, które otworzyliście, by troszczyć się o nasze dusze, gdzie nauczaliście nas prawdziwej doktryny i karmiliście nas sakramentami czystymi od wszelkiego zanieczyszczenia, pomimo waszych słabości, pomimo waszych lęków. Nie pozwolimy, by los Kościoła, Niepokalanej Oblubienicy Chrystusa, pozostawał dłużej w rękach niszczycieli.
Chcemy, abyście, przemawiając wspólnie jako powszechny Kościół katolicki, udzielili nam jasnej odpowiedzi na temat prawdziwej natury obecnego pretendenta do papiestwa. Jeśli po wspólnej naradzie, kierowani Duchem Bożym, zdecydujecie o konieczności powierzenia widzialnej władzy Kościoła, steru Łodzi Piotrowej, w ręce wybranego przez was człowieka, pragniemy tego.
Nie chcemy, aby wasze imiona przeszły do historii Kościoła jako imiona tych, którzy bali się zgromadzić w Duchu Świętym i zaradzić największemu złu dotykającemu Kościół: prawdopodobnemu zawłaszczeniu Stolicy Rzymskiej przez wrogów Boga. Wrogowie nieustannie atakowali nasze dusze, nauczając nas fałszywych doktryn, wypaczając moralność naszych dzieci i bezlitośnie porzucając nas na pastwę pożerających wilków. Nie, chcemy raczej, aby wasze imiona otaczała chwała, tak jak imiona odważnych pasterzy, którzy mieli pokorę i odwagę, by nie wątpić, że Duch Święty jest wśród nich. „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
Błagamy o Pańskie błogosławieństwo i zapewniamy o naszych żarliwych modlitwach. Modlimy się, aby każdy z Was zastanowił się w swoim sercu i, łącząc swój głos z chórem swoich braci, głośno i wyraźnie ogłosił: „Gdzie jest Piotr, tam jest Kościół”. Jako katolicy musimy żyć pod zwierzchnictwem prawdziwego papieża i prosimy Was, abyście powiedzieli nam, gdzie dziś taki jest, a w razie potrzeby podjęli działania zmierzające do rozwiązania kwestii uzurpacji tronu Piotrowego.
Jako wasze kochające dzieci błagamy was, abyście wypełnili swój obowiązek i podjęli działania na rzecz zwołania Niepełnego Soboru Powszechnego.