Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas wraz z Chrystusem, Piotrem, Jakubem i
Janem na górę Tabor. Tam Chrystus przemienił się wobec swoich Apostołów.
Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się olśniewająco białe.
Apostołowie byli zachwyceni, choć poznali jedynie niewielki odblask
wiecznej chwały Ojca, w której po swoim zmartwychwstaniu zasiadł Jezus.
To wydarzenie pozostało tajemnicą dla pozostałych uczniów - dowiedzieli
się o nim dopiero po wniebowstąpieniu Jezusa.
Zdarzenie to Ewangeliści musieli uważać za bardzo ważne, skoro jego
szczegółowy opis umieścili wszyscy synoptycy: św. Mateusz (Mt 17, 1-9),
św. Marek (Mk 9, 1-8) i św. Łukasz (Łk 9, 28-36). Również św. Piotr
Apostoł przekazał opis tego wydarzenia (2 P 1, 16-18). Miało ono miejsce
po sześciu dniach - czy też "jakoby w osiem dni" - po uroczystym
wyznaniu św. Piotra w okolicach Cezarei Filipowej (Mt 16, 13-20; Mk 8,
27-30; Łk 9, 18-21).
Św. Cyryl Jerozolimski (+ 387) jako pierwszy wyraził pogląd, że górą
Przemienienia Chrystusa była góra Tabor. Za nim zdanie to powtarza św.
Hieronim (+ ok. 420) i cała tradycja. Faktycznie, góra Tabor uważana
była w starożytności za świętą.





Alfons Maria urodził się 27 września 1696 r. w Marinelli pod Neapolem, w
zamożnej rodzinie szlacheckiej. W dwa dni potem otrzymał chrzest. Jego
ojciec marzył dla niego o karierze urzędniczej. W rodzinnym pałacu
Alfons miał doskonałych nauczycieli. Wykazywał także od dziecka
niezwykłą pilność do nauki i duże zdolności. Gdy ukończył szkołę
podstawową, został wysłany na studia prawnicze na uniwersytet w Neapolu.
Miał wtedy zaledwie 12 lat (1708). Kiedy miał zaledwie 17 lat, był już
doktorem obojga praw. Ojciec planował Alfonsowi odpowiednie małżeństwo.
Wybrał mu nawet córkę księcia, Teresinę. Ta jednak wstąpiła do zakonu i
niebawem zmarła. Alfons po kilku latach praktyki adwokackiej,
zniechęcony przekupstwem w sądownictwie, ku niezadowoleniu ojca
postanowił spełnić swoje marzenia. Przed obrazem Matki Bożej w Porta
Alba złożył swoją szpadę i rozpoczął studia teologiczne (1723).
