STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

środa, 5 sierpnia 2026

Samobójcza „odnowa” – ostrzeżenie kardynała Pacellego

          W 1933 roku kardynał Eugenio Pacelli – przyszły papież Pius XII, a wówczas sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej – miał powiedzieć w prywatnej rozmowie z hrabią Enrico Pietro Galeazzim:

„Niepokoją mnie zwierzenia Najświętszej Dziewicy przekazane małej Łucji z Fatimy. Ta wytrwałość Dobrej Pani wobec niebezpieczeństwa zagrażającego Kościołowi jest boskim ostrzeżeniem przed samobójstwem, jakim byłaby zmiana wiary – w jej liturgii, w jej teologii i w jej duszy.
Słyszę wokół siebie innowatorów, którzy chcą rozmontować Świętą Kaplicę, zgasić powszechny płomień Kościoła, odrzucić jego ozdoby i sprawić, aby żałował swojej historycznej przeszłości”.
Trudno o bardziej przejmujący opis tego, co nastąpiło później. Najpierw uznano, że dawna liturgia wymaga przebudowy. Następnie zaczęto zmieniać język teologii, zacierać utrwalone rozróżnienia i przekonywać katolików, że Kościół powinien odciąć się od własnej przeszłości. Ołtarze, szaty, łacina, cisza, gesty, pieśni i wielowiekowe formy pobożności przedstawiano jako ciężar, który należało porzucić w imię „odnowy”.
Kardynał Pacelli nie nazywał tego rozwojem. Nazywał to samobójstwem.
Nie oznaczało to oczywiście, że Kościół może zostać unicestwiony – Chrystus zapewnił przecież, że bramy piekielne go nie przemogą. Chodziło o samobójcze działanie ludzi Kościoła, którzy pod pozorem odnowy mogliby osłabić przekazywanie wiary, zniszczyć odziedziczone formy jej wyznawania i odciąć wiernych od własnej tradycji.
Bardzo uderzające. Niebezpieczeństwo miało przyjść nie tylko z zewnątrz, od jawnych prześladowców Kościoła, lecz także od tych, którzy chcieli zmieniać jego liturgię, teologię i duszę – a więc wszystko to, przez co wiara jest wyznawana i przekazywana.
Relację z rozmowy przytaczają ks. Georges Roche i Philippe Saint-Germain w książce „Pie XII devant l’Histoire" wydanej w Paryżu w 1972 roku. Jest to świadectwo rozmowy prywatnej, nie zaś fragment oficjalnego dokumentu papieskiego.
Warto przypominać te słowa szczególnie dziś, kiedy tych, którzy bronią liturgii i wiary przekazanej przez wieki, nazywa się nieposłusznymi, podczas gdy prawdziwi innowatorzy uchodzą za wiernych synów Kościoła...
Źródło: Georges Roche, Philippe Saint-Germain, „Pie XII devant l’Histoire", Paris 1972.
Przekazywany wpis przytacza fragment tej rozmowy. Przy czym data 1931 - to drobna nieścisłość.