STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

środa, 1 lipca 2026

Anna Katarzyna Emmerich: Narodziny "mrocznego kościoła"

Anna Katarzyna Emmerich, niemiecka mistyczka, miała wizje, w których widziała narodziny tego, co nazywa „mrocznym kościołem” oraz „czarnym, fałszywym kościołem”. O tym, że w czasach ostatecznych wśród duchowieństwa i ludzi Kościoła dojdzie do wyjątkowo ostrych podziałów, wiemy także z objawień w Akicie. Antykościół jest powołanym przez szatana tworem, którego celem jest zniszczenie Kościoła. Demon zawsze działa, małpuje to, co stworzył Bóg, dlatego buduje też karykaturę prawdziwego Kościoła, pod wieloma względami podobną do Kościoła Chrystusowego, ale przecież w swojej istocie całkowicie różną.

Można powiedzieć, że w centrum antykościoła stoi nie Chrystus, ale człowiek, i to człowiek grzeszny, opętany, zwiedziony przez złego ducha. Antykościół jest ustawiony w totalnej opozycji do Kościoła i konflikt między nimi jest nieuchronny. Dojdzie do niego właśnie w czasach ostatecznych, choć już w najnowszej historii widzieliśmy wiele razy konfrontacje tych dwóch bytów. Czekamy jednak nadal na to ostatnie starcie. Jego początkiem będzie pozorny tryumf antykościoła, który zepchnie Kościół Chrystusowy do podziemia, do katakumb.

Brat Rajmund TOF: SEDEWAKANTYZM – powód do chwały i trwania w nim?

            Stan sede vacante (okres po śmierci papieża do czasu wyboru nowego) stał się swego rodzaju hasłem na sztandarach przeciwników rewolucji tzw. II Soboru Watykańskiego i uznawania za papieży Kościoła Katolickiego osób zasiadających na Tronie Piotrowym, wprowadzających swoim „autorytetem” soborowe „reformy”.

Zapominamy, iż termin sede vacante oznacza dla katolika okres żałoby i czas oczekiwania na wybór nowego Papieża, aby ten nienormalny stan Kościoła jak najszybciej uległ zakończeniu. Nie jest to termin, w którym powinniśmy żyć i funkcjonować jako katolicy. Jest to stan przykry i bolesny dla każdego człowieka miłującego Boga i Jego Święty Kościół. Nie może on trwać zbyt długo, ponieważ ciało bez głowy nijak żyć ani rozwijać się nie może.