STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

poniedziałek, 11 lutego 2013

STANOWISKO TEOLOGICZNE PISMA

Pismo "Katolik - Głos Katolickiej Tradycji" reprezentuje sedewakantyzm formalno - materialny tzw. sedeprywacjonizm który różni się od klasycznego sedewakantyzmu. Określenie sede vacante ("pustotronie") w tezie sedeprywacjonistycznej oznacza utratę autorytetu władzy duchowej (papież formalny) przy równoczesnym zachowaniu władzy administracyjnej (papież materialny). Natomiast w tezie sedewakantystycznej oznacza utratę urzędu. Tutaj jest różnica pomiędzy sedeprywacjonistami, a sedewakantystami. W tezie sedeprywacjonistycznej obecny papież jest materialny. Co oznacza, że ma władzę administracyjną nad Kościołem. Może powoływać na przykład nowe diecezje, mianować kardynałów. Natomiast nie posiada aspektu formalnego władzy czyli jurysdykcji. Nie może ogłaszać dogmatów, kanonizować, nauczać Kościoła. Wraz z odrzuceniem przeszkód uniemożliwiających mu przyjęcie autorytetu władzy (błędne nauczanie), zostanie on papieżem formalnym i będzie posiadał pełnie jurysdykcji, czyli odzyska autorytet władzy. Można powiedzieć, że jego pozycja, pod pewnymi aspektami, jest podobna do prezydenta elekta. Przypomnę, że wraz z dekretem Papieża Piusa XII, podczas konklawe zawieszone są wszystkie kary kościelne (łącznie z ekskomunikami) nałożone na kardynałow. Stąd i wybór danej osoby na Papieża jest ważny. A nominowanie kardynałów należy do władzy administracyjnej Papieża.

Redaktor Naczelny „Katolika”
                                                                                                                   Tomasz Jazłowski, teolog

niedziela, 27 stycznia 2013

Stosunek arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a do sedewakantyzmu - x. Rafał Trytek

Dla wielu tradycyjnych katolików arcybiskup Lefebvre był i jest nadal pewnego rodzaju autorytetem, którego opinie teologiczne traktowane są niemal jak magisterium Kościoła. Ta postawa to błąd, ponieważ autorytetami w Kościele mogą być jedynie papież i będący w jedności z nim biskupi. Niemniej w czasach zamętu i upadku Wiary takie podejście jest do pewnego stopnia zrozumiałe. Dlatego warto zaznajomić się z poglądami francuskiego prałata odnośnie do wielu kontrowersyj teologicznych, dzielących niestety obóz zachowawczo-katolicki, a które nie są mile widziane przez obecne kierownictwo Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Nie jest naszą intencją przekonywanie nikogo, że arcybiskup był sedewakantystą, a jedynie że jego stosunek do sedewakantyzmu zmieniał się w zależności od wielu czynników, w tym przede wszystkim od sytuacji w Watykanie.

wtorek, 22 stycznia 2013

Polski franciszkanin. Zapomniany bohater.

Ojciec Wiktor Mróz urodził się 29 stycznia, 1915 roku. Do kapłaństwa przygotowywał się w kilku franciszkańskich seminariach. Jego przełożonym, spowiednikiem oraz kierownikiem duchowym była ta sama osoba -o. Maksymilian Kolbe.

Pewnego dnia młody Wiktor modlił się o rozeznanie woli Bożej. Zastanawiał się kim powinien zostać - bratem czy księdzem. Ojciec Maksymilian powiedział mu: "jeżeli chcesz zbawić swoją duszę, musisz zostać księdzem". Kolbe dodał: "Będziesz miał ciężkie życie, ale ostatnie lata będą szczęśliwe". Pewnego dnia przepowiada mu ponad 50 lat kapłaństwa. Ojciec Mróz zostaje wyświęcony na kapłana 20 czerwca 1941 roku. Tego samego roku w których ojciec Kolbe oddał życie za bliźniego. Po święceniach wikary w Kalwarii. Później wykłada w Wyższym Seminarium Franciszkańskim w polskim Lwowie. Podczas Drugiej Wojny Światowej ojciec Mróz kapelan polskich sił podziemnych [rozumiane zwykle przez obcokrajowców jako AK].

wtorek, 8 stycznia 2013

Dzisiaj urodziny o. Maksymiliana Marii Kolbego - patrona pisma „KATOLIK - Głos Katolickiej Tradycji”



      Rajmund urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli koło Łodzi, z małżonków Juliusza Kolbego († 1914) i Marianny z Dąbrowskich († 1946). W dniu urodzin otrzymał Chrzest święty w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP. Był drugim z kolei dzieckiem Kolbów. Rodzice trudnili się tkactwem chałupniczym, ale z powodu ciężkich warunków materialnych byli zmuszeni zwinąć warsztat i przenieść się do Łodzi, potem do Pabianic, gdzie ojciec pracował w fabryce, a matka prowadziła sklepik i pracowała jako położna (ok. 1897). Rodzice Rajmunda należeli do III Zakonu św. Franciszka. Ojciec, ogarnięty szczerym patriotyzmem, chętnie czytał swoim synom patriotyczne książki. Chłopcy "zarażeni" od ojca najchętniej bawili się w rycerzy i rysowali na płotach polskie orły. Pierwsze nauki pobierali w domu rodzinnym. Rajmund jako chłopiec lubił także nieraz i poswawolić. Pewnego dnia w takiej sytuacji zawołała z wyrzutem matka: "Mundziu, co z ciebie będzie!?". Słowa te utkwiły mu długo w pamięci. Powoli chłopiec poważniał. Kiedy miał 12 lat, ukazała mu się Najświętsza Maryja Panna, trzymająca w rękach dwie korony: białą i czerwoną. Zapytała chłopca, czy je chce, a równocześnie dała mu do zrozumienia, że korona biała oznacza czystość, a czerwona męczeństwo. "Odpowiedziałem, że chcę.

niedziela, 23 grudnia 2012

DRODZY CZYTELNICY !

Aby Nowonarodzony Chrystus
obudził w nas to, co jeszcze uśpione,
ożywił to, co już martwe
niech światło Jego słowa
prowadzi nas przez życie do wieczności

życzy wszystkim
REDAKCJA "KATOLIKA-Głosu Katolickiej Tradycji" 

poniedziałek, 10 grudnia 2012

La segunda. Druga cristiada meksykańska 1934-1941 - prof. Jacek Bartyzel

W ideowych wysepkach katolickiej kontrrewolucji żywa jest pamięć powstania meksykańskich katolików przeciwko masońskiej tyranii w latach 1926-1929, nazywanego powstaniem cristeros, cristiadą albo guerra cristera. Miejmy nadzieję, że rozszerzy się ona na szersze koła, kiedy do dystrybucji trafi nakręcony właśnie film (najdroższa produkcja w historii kina meksykańskiego, warta 110 mln pesos) Deana Wrighta Cristiada, z gwiazdorską obsadą1 (zob. trailer filmu).
O wiele mniej, niestety, znana jest historia tzw. drugiej cristiady2, znacznie wprawdzie słabszej co do zasięgu (objęła w zasadzie jedynie stany Michoacán, Veracruz, Querétaro, Jalisco, Colima, Zacatecas i Durango, a liczba walczących nie przekraczała 7 – 8 tysięcy3), poprzedzonej wcześniejszymi sporadycznymi wystąpieniami zbrojnymi4, lecz oficjalnie rozpoczętej w 1934 roku. W literaturze przedmiotu nazywa się ją właśnie „drugą cristiadą” (la segunda cristiada), lecz sami powstańcy mówili jedynie „druga” (segunda), słowo cristiada pozostawiając w domyśle; przyczyną tego wstrzemięźliwego niedopowiedzenia był brak akceptacji hierarchii i wynikająca stąd obawa przed potępieniem.

Film "Cristiada" już na wiosnę w polskich kinach

Prawa do dystrybucji filmu o powstaniu katolików w Meksyku w latach 1926-1929 w Polsce nabyła firma FT Films. W polskich kinach obraz pojawi się w marcu lub kwietniu 2013 roku - dowiedział się portal Rebelya.pl. To pierwsza fabularna historia na ten temat i najdroższa produkcja w historii meksykańskiego kina.
Pełny tytuł to "Ku większej chwale: prawdziwa historia Cristiady", ale w polsce będzie dystrybuowany pod tytułem "Cristiada". W rolach głównych występują m.in. Andy Garcia, Eva Longoria i Peter O'Toole. Polscy widzowie będą mogli go obejrzeć wiosną. - Podobnie jak producent filmu o "Cristiadzie" traktuję kino jako narzędzie świadectwa i apostolatu. W tym filmie połączono szacunek dla najważnieszych wartości z wysokiej jakości sztuką filmową. Chcemy promować filmy, w których jest obecne takie połączenie, dlatego zaangażowaliśmy się w pokazanie w Polsce "Ku większej chwale; prawdziwa historia "Cristiady" - mówi portalowi Rebelya.pl ks. Tomasz Jegierski, twórca i dyrektor FT Films. - To krzepiąca historia pobudzająca do walki duchowej i obrony wiary - dodaje.

Za: http://rebelya.pl/post/3042/rebelya-ujawnia-film-cristiada-juz-na-wiosne-w-

P.S: Dlatego też na prośbę ks. Tomasza z FT Films Redakcja usuwa link do w/w filmu.

wtorek, 20 listopada 2012

Święcenia kapłańskie ks. Nathanaela Steenbergena



    W dniu 27 września 2012 roku w Verrua (Włochy) miała miejsce piękna uroczystość święceń kapłańskich. Ojciec Nathaniel Steenbergen został wyświęcony na kapłana przez
JE Ks. Biskupa Geerta Stuyvera z Instytutu Matki Bożej Dobrej Rady (IMBC). Obok kapłanów Instytutu byli także obecni JE Ks. Biskup Donald Sanborn (USA), Ojciec Joseph Selway (USA), Ojciec Xavier Grossin (Bretania), Ojciec Joseph-Marie Mercier (Francja) i Ojciec Floriano Abrahamowicz (Włochy).

wtorek, 16 października 2012

Christus vincit, regnat et imperat!

(...) przeto powagą Naszą Apostolską ustanawiamy święto Pana Jezusa Chrystusa - Króla, które ma być na całym świecie obchodzone rok rocznie w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę, poprzedzającą bezpośrednio uroczystość Wszystkich Świętych. Polecamy również, aby w tym samym dniu corocznie odnawiano poświęcenie się Sercu Pana Jezusa, który to akt śp. Poprzednik Nasz Pius X każdego roku odnawiać nakazał (...) Nie ma też powodu, Czcigodni Bracia, długo i wiele wyjaśniać, dlaczego ustanowiliśmy uroczystość Chrystusa - Króla, jako oddzielną od innych świąt, które również oznaczają i czczą poniekąd Jego królewską godność. Na jedno bowiem należy zwrócić uwagę: że choć we wszystkich uroczystościach Pana naszego Chrystus jest przedmiotem czci, to jednak w powodach tej czci nic jest uwzględniona władza i imię królewskie Chrystusa. Zapowiedzieliśmy zaś tę uroczystość na niedzielę dlatego, by nie tylko duchowieństwo, odprawiając Msze św. i odmawiając pacierze kapłańskie, oddawało cześć niebieskiemu Królowi, lecz by i lud, wolny od zajęć codziennych, sercem radosnym pięknie zaświadczył, że Chrystusowi jest posłuszny i poddany. Na tę zaś uroczystość wydała się nam ostatnia niedziela października dlatego odpowiedniejszą, niż inne, bo ona zamyka prawie okres roku kościelnego; w ten sposób doroczne uroczystości, w których święcimy pamięć tajemnic żywota Jezusa Chrystusa, zakończą się i pomnożą świętem Chrystusa Króla - i - zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, wprzód sławić i chwalić będziemy Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych swoich. Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w których by ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla. (...)

(Papież Pius XI, encyklika Quas Primas, 11.12.1925 r.)

czwartek, 11 października 2012

VATICANUM II - Ks. Rama P. Coomaraswamy

NATURA SOBORU EKUMENICZNEGO
Przed szczegółowym rozpatrzeniem Vaticanum II, konieczne będzie zrozumienie czym w ogóle jest Sobór ekumeniczny albo generalny. Hubert Jedin zdefiniował go w 1960 jako:
"[Sobór to] Zwołane przez Papieża i pod jego przewodnictwem zgromadzenie biskupów oraz innych posiadających jurysdykcję wyszczególnionych osób, w celu sformułowania decyzji w kwestiach wiary chrześcijańskiej lub kościelnej dyscypliny. Jednakże, aby decyzje te posiadały rangę orzeczeń wiary przez określenie granic oddzielających katolicką doktrynę od współczesnych błędów wymagają one uzyskania papieskiego zatwierdzenia. Znane są sobory, na których nie ogłaszano żadnych dyscyplinarnych kanonów, ale nie było żadnego, na którym jakiś błąd nie zostałby potępiony" (1).