STRONA INTERNETOWA POWSTAŁA W CELU PROPAGOWANIA MATERIAŁÓW DOTYCZĄCYCH INTEGRALNEJ WIARY KATOLICKIEJ POD DUCHOWĄ OPIEKĄ św. Ignacego, św. Dominika oraz św. Franciszka

Cytaty na nasze czasy:

"Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony"

Św. Ignacy Loyola


"Papa materialiter tantum, sed non formaliter" (Papież tylko materialnie, lecz nie formalnie)

J.E. ks. bp Guerard des Lauriers



"Papież posiada asystencję Ducha Świętego przy ogłaszaniu dogmatów i zasad moralnych oraz ustalaniu norm liturgicznych oraz zasad karności duszpasterskiej. Dlatego, że jest nie do pomyślenia, aby Chrystus mógł głosić te błędy lub ustalać takie grzeszne normy dyscyplinarne, to tak samo jest także nie do pomyślenia, by asystencja, jaką przez Ducha Świętego otacza On Kościół mogła zezwolić na dokonywanie podobnych rzeczy. A zatem fakt, iż papieże Vaticanum II dopuścili się takich postępków jest pewnym znakiem, że nie posiadają oni autorytetu władzy Chrystusa. Nauki Vaticanum II, jak też mające w nim źródło reformy, są sprzeczne z Wiarą i zgubne dla naszego zbawienia wiecznego. A ponieważ Kościół jest zarówno wolny od błędu jak i nieomylny, to nie może dawać wiernym doktryn, praw, liturgii i dyscypliny sprzecznych z Wiarą i zgubnych dla naszego wiecznego zbawienia. A zatem musimy dojść do wniosku, że zarówno ten sobór jak i jego reformy nie pochodzą od Kościoła, tj. od Ducha Świętego, ale są wynikiem złowrogiej infiltracji, jaka dotknęła Kościół. Z powyższego wynika, że ci, którzy zwołali ten nieszczęsny sobór i promulgowali te złe reformy nie wprowadzili ich na mocy władzy Kościoła, za którą stoi autorytet władzy Chrystusa. Z tego słusznie wnioskujemy, że ich roszczenia do posiadania tej władzy są bezpodstawne, bez względu na wszelkie stwarzane pozory, a nawet pomimo pozornie ważnego wyboru na urząd papieski."

J.E. ks. bp Donald J. Sanborn

piątek, 5 czerwca 2026

„Wybór papieża może być dokonany wyłącznie przez duchowieństwo rzymskie, które musi być obecne, aby wybór był ważny”

             Kwestia udziału duchowieństwa rzymskiego jest zagadnieniem, które Sobór Powszechny będzie musiał rozważyć w przypadku konieczności przeprowadzenia wyboru papieża. Aby zrozumieć, dlaczego wybór taki mógłby ostatecznie zostać dokonany bez udziału kardynałów, należy odwołać się do pozostałych zarzutów poświęconych temu tematowi.

Istnieją dwa powody pozwalające stwierdzić, że wybór Biskupa Rzymskiego może zostać przeprowadzony bez udziału duchowieństwa rzymskiego:

a) Papież jest biskupem Kościoła powszechnego i dlatego może zostać wybrany przez Kościół powszechny.

b) Prawo wyboru przysługujące duchowieństwu rzymskiemu nie musi wynikać z prawa Bożego, a zatem może podlegać zmianom.

a) Papież jest biskupem Kościoła powszechnego i dlatego może zostać wybrany przez Kościół powszechny

Argument, według którego duchowieństwo rzymskie musi być obecne podczas wyboru papieża, opiera się na założeniu, że skoro papież jest biskupem Rzymu, powinien być wybierany przez duchowieństwo Rzymu (czy to przez kardynałów, czy też przez inne osoby), ponieważ biskup powinien być wybierany przez duchowieństwo swojego terytorium. Jednak zgodnie z tą samą logiką możliwe jest również, aby papież został wybrany przez Kościół powszechny, ponieważ nie jest on jedynie biskupem posiadającym zwyczajną jurysdykcję nad Rzymem, lecz posiada także zwyczajną i najwyższą jurysdykcję nad całym Kościołem powszechnym.[1]

Chociaż źródła teologiczne powszechnie opowiadają się za udziałem duchowieństwa rzymskiego w wyborze papieża w przypadku wygaśnięcia kolegium kardynalskiego, uznają one jednocześnie, że udział Kościoła powszechnego może być ważny i może nawet zastąpić duchowieństwo rzymskie.

Św. Robert Bellarmin

„Gdyby nie istniała żadna konstytucja papieska dotycząca wyboru Najwyższego Pasterza albo gdyby wskutek jakiegoś przypadku wszyscy prawni elektorzy, to jest wszyscy kardynałowie, zginęli jednocześnie, prawo wyboru należałoby do sąsiednich biskupów i duchowieństwa rzymskiego, lecz z pewną zależnością od powszechnego soboru biskupów.”[2]

Kardynał Kajetan

„Jeżeli jednak wszyscy kardynałowie umarliby, wówczas sam Kościół Rzymski natychmiast przejmuje ich miejsce: ten sam Kościół, z którego wybrano Linusa, zanim znane nam były jakiekolwiek ludzkie prawa wyborcze. Ponieważ jednak część zawiera się w całości, a Kościół Rzymski zawiera się w Kościele powszechnym, gdyby w takim przypadku sobór powszechny, działając w zgodzie z Kościołem Rzymskim (to znaczy za jego zgodą), wybrał papieża, wówczas człowiek tak wybrany byłby prawdziwie papieżem.”[3]

Ks. Charles Journet (za Kardynałem Kajetanem)

„...w przypadku niejasności (na przykład gdy nie wiadomo, którzy kardynałowie są prawdziwi lub kto jest prawdziwym papieżem, jak miało to miejsce w czasie Wielkiej Schizmy), władza powierzenia urzędu papieskiego określonej osobie przechodzi na Kościół powszechny, Kościół Boży. Gdy przepisy prawa kanonicznego nie mogą zostać zastosowane, prawo wyboru będzie należało do pewnych członków Kościoła Rzymskiego. W razie braku duchowieństwa rzymskiego prawo to będzie należało do Kościoła powszechnego, którego biskupem ma być papież.”[4]

Warto również zauważyć, że nawet jeśli uznamy prawowitych kardynałów za duchowieństwo rzymskie, w przeszłości w wyborach papieskich uczestniczyły osoby, które nie były ani kardynałami, ani członkami duchowieństwa rzymskiego, jak choćby świeccy książęta.[5] Dowodzi to, że samo prawo wyboru papieża nie jest ze swej istoty nierozerwalnie związane z duchowieństwem rzymskim, gdyż w przeciwnym razie wyłącznie ono mogłoby w sposób znaczący uczestniczyć w wyborach papieskich.


b) Prawo wyboru przysługujące duchowieństwu rzymskiemu nie musi wynikać z prawa Bożego, a zatem może podlegać zmianom

Ks. Charles Journet kontynuuje swoje rozważania następującymi słowami:

„Jeżeli prawo wyboru papieża należy z natury rzeczy, a więc z prawa Bożego, do Kościoła wraz z jego Głową, to konkretny sposób przeprowadzenia wyboru — jak mówi Jan od św. Tomasza — nigdzie nie został wskazany w Piśmie Świętym; określenie, które osoby w Kościele mogą ważnie dokonać wyboru, należy wyłącznie do prawa kościelnego.”[6]

Potwierdza to kolejny argument, do którego będziemy wielokrotnie powracać w niniejszym opracowaniu: przepisy dotyczące wyboru papieża są prawami ludzkimi i kościelnymi, które mogą podlegać zmianom. Istnieją one ostatecznie po to, aby służyć Boskiej misji Kościoła, obejmującej również nieprzerwane zapewnienie mu Głowy. Dlatego też żadnego z przepisów regulujących wybór papieża nie należy uważać za tak absolutny, by wykluczał wszelkie inne rozwiązania lub pozostawiał Kościół powszechny bezradnym.

Na zakończenie tej odpowiedzi przytoczmy kilka zasad, które warto mieć na uwadze przy interpretowaniu i stosowaniu prawa kościelnego:

„Trzecia zasada: We wszystkich sprawach dotyczących nakazów moralnych i sprawiedliwości naturalnej, jeśli brak jest ustaw pozytywnych, prawem, według którego należy kierować osądami i działaniami, będzie prawo naturalne.

Czwarta zasada: Chociaż Kościół nie może uchylić, zmienić ani zawiesić żadnego prawa Bożego lub naturalnego (w jego podstawowym znaczeniu), znajomość prawa naturalnego jest nie tylko użyteczna, ale wręcz konieczna do rozpoznania, które prawa są naturalne i dlatego niezmienne, a które są pozytywne i tym samym mogą podlegać uchyleniu, zmianie lub dyspensie.”[7]


Przypisy

[1] Ks. Charles Journet, The Church of the Word Incarnate, t. I: The Apostolic Hierarchy, tłum. A. H. C. Downes, Londyn: Sheed and Ward, 1955, s. 25.

[2] Św. Robert Bellarmin, De Controversiis Christianae Fidei adversus huius temporis haereticos, t. II, Neapol: apud Josephum Giuliano, 1837, „Secunda controversia generalis: De membris Ecclesiae militantis”, księga I (De clericis), rozdz. X.

[3] Tomasz de Vio OP (Kardynał Kajetan), Apologia de comparata auctoritate Papae et Concilii, w: De comparatione auctoritatis papae et concilii cum apologia eiusdem tractatus, wyd. Vincent-M. J. Pollet OP, Scripta theologica, t. I, Rzym: Institutum Angelicum, 1936, rozdz. XIII, nr 745, s. 300.

[4] Ks. Charles Journet, The Church of the Word Incarnate, t. I: The Apostolic Hierarchy, tłum. A. H. C. Downes, Londyn: Sheed and Ward, 1955, ss. 480–481.

[5] Tamże.

[6] Tamże.

[7] Dominicus M. Prümmer OP, Manuale Iuris Canonici: in usum scholarum, Fryburg Bryzgowijski: Herder & Co., Typographi Editores Pontificii, 1927, rozdz. II, kwestia 15, reguły 10–11.

ZA: https://www.unamsanctam.org/objections/obj-3

Przekład z języka angielskiego przygotowany przy użyciu współczesnych narzędzi wspomagających tłumaczenie z zachowaniem wierności oryginałowi i redakcją własną str. Tenete Traditiones.

Za: tenetetraditiones.blogspot.com/2026/05/wybor-papieza-moze-byc-dokonany.html#more